poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Policja postrzeliła uciekającego więźnia - nowe fakty

Dodano: 21 lipca 2009, 11:05

Niejasności w sprawie postrzelenia bandyty w Chełmie. Policja początkowo twierdziła, że uciekinier strzelał do funkcjonariuszy. Prokuratura uważa, że tylko groził im miotaczem gazu. We wtorek zbieg w końcu trafił za kratki.

28-letni Jarosław M. powinien do połowy 2011 r. odsiadywać wyrok za rozbój i pobicie. Był na przepustce, ale nie wrócił do celi. W poniedziałek wieczorem zauważył go na ulicy w Chełmie pracownik miejscowego więzienia i zawiadomił policję. Patrol zatrzymał bandytę i odwiózł do zakładu karnego.

– Zatrzymali radiowóz przed bramą więzienia – mówi Krzysztof Grzesiuk, prokurator rejonowy w Chełmie. – Wtedy 28-latek zaatakował funkcjonariuszy i zagroził im przedmiotem przypominającym broń. Odepchnął ich i zaczął uciekać w kierunku pobliskich ogródków działkowych.

W pościg puścili się policjanci i funkcjonariusze służby więziennej. – Kilkakrotnie wzywali zbiega do zatrzymania się – mówi podkomisarz Jacek Deptuś z policji w Lublinie. – Potem oddali dwa strzały ostrzegawcze w powietrze. Uciekinier się zatrzymał, odwrócił i wymierzył w ich stronę. Wtedy strzelili w jego kierunku, aby go obezwładnić.

Strzały słyszeli działkowicze i mieszkańcy pobliskich domów. – Nagle usłyszałem takie "Pach, pach, pach” – opowiada pan Kazimierz. – Byłem w wojsku, to wiem, że to strzały z broni palnej. Wyszedłem, patrzę, policja. Tego, co uciekał dopadli niedaleko mojej działki, w krzakach.

Pan Andrzej był w tym czasie obok swojego garażu. – To było chyba z pięć strzałów, ale kto strzelał pierwszy, tego nie widziałem – zastrzega.
28-latek został ranny w udo i bark. Ma także powierzchowne rany łopatki i dłoni. Najpierw przewieziono go do chełmskiego szpitala, potem do Lublina, ostatecznie trafił do więzienia w Warszawie.
– Okazało się, że przedmiot, który miał przy sobie, to miotacz gazu do złudzenia przypominający pistolet – mówi Grzesiuk. – Na razie wiemy, że mężczyzna na pewno groził nim funkcjonariuszom i kierował w ich stronę.

Policja jeszcze we wtorek rano zapewniała, że także go użył. – Uciekając, ostrzeliwał się z broni i kierował ją w stronę policjantów – mówił Deptuś. A później tłumaczył: – Takie mieliśmy informacje. Teraz to wyjaśniamy. Miotacz był stylizowanym na glocka 19. Na pierwszy rzut oka, nie do odróżnienia.

Jak to możliwe, że miał ją przy sobie? – Dopuszczamy możliwość, że został zbyt pobieżnie przeszukany – przyznaje Deptuś.

– Prowadzimy dwa postępowania – mówi prokurator Grzesiuk. – Jedno w kierunku czynnej napaści na funkcjonariuszy, drugie – wyjaśniające okoliczności zatrzymania i transportowania mężczyzny.

Czytaj więcej o:
Gość
zXC
zen
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 listopada 2009 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję postawić zarzuty Policjantowi, który strzelał i nie zastrzelił. DLACZEGO? W dobie kryzysu byłaby pewna oszczędnośc, a tak. Pozdrowienia dla Policjantów, tych prawdziwych iSłużby Więziennej tej prawdziwej.
Rozwiń
zXC
zXC (23 lipca 2009 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zen napisał:
puscic to mozna psa jak sie wyrywa...a to sa ludzie i oni moga ruszyc w poscig....



Proponuję wziąć słownik języka polskiego i uważnie poczytać.
Rozwiń
zen
zen (22 lipca 2009 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zXC napisał:
Jeśli nie odróżniasz pojęć "puścić się w pościg" i "ruszyć w pościg" to lepiej nic nie pisz.

puscic to mozna psa jak sie wyrywa...a to sa ludzie i oni moga ruszyc w poscig....
Rozwiń
~KKK~
~KKK~ (22 lipca 2009 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takiemu to kula do nogi,batem po dup... i w kamieniołomy!! A nie siedzą w tych więzieniach (za nasze podatki) i pozytku z nich żadnego!!!
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2009 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...dlaczego mam wrażenie że Prokuratura "najeżdża" na Policję, i szuka dziury w całym, a kryminalistę jakoś pobłażliwie się traktuje. Bo został ranny?? No litości! Państwo absurdu! Sam sobie winien. Ale nie, prokuratura musi być zawsze mądrzejsza... teoretycy!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!