piątek, 15 grudnia 2017 r.

Chełm

Pomóżmy rodzinie z Henrysina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 marca 2010, 10:49

Siedmioletni dzisiaj Bartuś urodził się jako wcześniak. Miesiąc po porodzie doszło u niego do krwotoku. Następstwem było porażenie mózgowe. Rodzice robili wszystko, aby odzyskał sprawność. Przestali sobie radzić, kiedy tata chłopczyka zapadł na białaczkę.

– Kiedy kolejna lekarka, która zajęła się naszym synkiem zobaczyła jego kartę, złapała się za głowę – wspomina Monika Nowak, mama Bartusia. – Stwierdziła, że ludzie w podeszłym wieku nie przeszli tyle, co nasz malec.

W karcie chorobowej chłopca jest informacja o posocznicy, zapaleniu wątroby i kości udowej, odklejeniu siatkówki, anemii... Niedawno Bartuś przeszedł też dwie poważne operacje i czeka go kolejna. Zabiegi mają sprawić, że z czasem zacznie chodzić. Pod warunkiem, że nie przerwie intensywnej rehabilitacji.

– Do niedawna, co dwa miesiące woziliśmy Bartusia na turnusy rehabilitacyjne do DSK w Lublinie – mówi pani Monika. – Teraz poddawany jest podobnym zabiegom w przedszkolu integracyjnym "Razem” i ośrodku "Nadzieja”. Niemal codziennie prywatnie przyjeżdża do niego rehabilitant, pan Zbyszek. Bartuś zdążył go polubić i mężnie znosi wszystko, co on wyprawia z jego ciałem.

– Pan Zbyszek jest fajny – mówi Bartuś i dodaje, że wcale nie boi się ćwiczeń. Rehabilitant stosuje wobec małego pacjenta specjalną taryfę, ale i tak każda jego wizyta kosztuje Nowaków 50 zł. Dzięki wsparciu rodziny długo dawali sobie radę. Finansowe schody zaczęły się dopiero, kiedy tata chłopca zapadł na białaczkę i był zmuszony przejść na rentę.

– Kiedy pracowałem jako listonosz, stać nas było nawet na zakup sprzętu rehabilitacyjnego dla synka – mówi pan Mariusz. – Teraz zdani jesteśmy na pomoc ze strony fundacji, bądź stowarzyszeń. Niestety mamy niezbyt dobre doświadczenia.

Jedna z fundacji, do której się zwrócili zaproponowała im jedynie założenie konta. Darczyńców mieli już pozyskiwać sami. Z kolei fundacja Jurka Owsiaka, najpierw obiecała sfinansować sprzęt rehabilitacyjny dla kilkorga podopiecznych "Nadziei”, po czym, kiedy zainteresowane rodziny złożyły wszelkie wymagane dokumenty, powiadomiła ich, że nic z tego nie będzie, bo skończyły się pieniądze.

W swoim środowisku Nowakowie są szanowaną i lubianą rodziną. Nie bez powodu miejscowy proboszcz wraz z gronem pedagogicznym niedawno zorganizowali dla nich zbiórkę pieniędzy.

Twój procent dla Bartka

Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji "Razem” w Chełmie wystąpiło z apelem o przekazanie Nowakom 1 proc. podatku (KRS 0000216301 Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji "Razem” w Chełmie z dopiskiem dla Bartka Nowaka na rehabilitację). Pieniądze można wpłacać także na konto: Bank Spółdzielczy Chełm 25818700042001000517090001 z takim samym dopiskiem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!