wtorek, 21 listopada 2017 r.

Chełm

Ponad 1,4 promila u lekarza chełmskiego pogotowia

  Edytuj ten wpis
Autor: (sad)

 (Archiwum)
(Archiwum)

W czwartek wieczorem chełmska policja otrzymała anonimową informację, że jeden z pracowników Stacji Ratownictwa Medycznego jest pod wpływem alkoholu.

Informator wskazał, że chodzi o pełniącego obowiązki zastępcy dyrektora stacji. Te informacje się potwierdziły.

– Policjanci pojechali na miejsce i sprawdzili trzeźwość wskazanej osoby – mówi Ewa Czyż, rzecznik chełmskiej policji.

– Lekarz miał ponad 1,4 promila alkoholu. Na razie nie wiemy jednak, czy w tym stanie wykonywał obowiązki zawodowe, czy był w stacji prywatnie. Sprawdzamy to - dodaje.

Udało nam się skontaktować z lekarzem. Zapewnia, że w tym czasie nie pracował.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ada
sony
polak
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ada
ada (29 października 2011 o 10:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przeciesz to nic nowego przy tak stresujacej pracy jaka oni maja niezostaje im nic innego jak sie odstresowac i sie napic biedni co to za roznica na co beda leczyc potencjalnego pacjete a nuz sie uda i z diagnoza trafi
Rozwiń
sony
sony (28 października 2011 o 18:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a w lublinie kilka lat temu to co z nim było, to samo, aż go wywalili, teraz powtórka z rozrywki tylko w chełmie, ma chłop farta bo go większość kryje za gadżety które rozdawał pracownikom, począwszy właśnie od pracowników SRM po komendę PSP w Chełmie, ma kasę bidak więc jak to doktor na cztery łapy spadnie, ale czy tak powinno być?
Rozwiń
polak
polak (28 października 2011 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba ktoś miał już dosyć lekarza alkoholika.
Dlaczego tak póżno ? bo to,że ten lekarz jest pod wpływem lub ma kaca wiedzieli wszyscy i tolerowali w myśl fraszki
M.Załuckiego,,bo alkoholik to dobry Polak i katolik,,
Rozwiń
wirus
wirus (28 października 2011 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Na razie nie wiemy jednak, czy w tym stanie wykonywał obowiązki zawodowe, czy był w stacji prywatnie. Sprawdzamy to - dodaje."

Kpina czy żart, a może wczoraj wszyscy na dyżurze raptem oślepli i ogłuchli oraz węch stracili, co doktor w czerwonych ciuchach był u cioci na imieninach i po drodze wpadł do pogotowia po kluczyki od domu? HeHeHe!!! A może pod dywan bo to doktor i nic z tym nie robić bo to doktor, zapomnieć bo to doktor?!
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2011 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na pewno był prywatni przeciez lekarze nie pija wody.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!