niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Potrącił dwie osoby i uciekł. Szuka go policja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 kwietnia 2008, 15:41

Jeden z mężczyzn nie żyje, drugi w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. A policjanci wciąż poszukują kierowcy forda focusa.

Mężczyzna po godz. 21 potrącił ich na krajowej siedemnastce w okolicach Łopiennika (gm. Krasnystaw).

Uciekł z miejsca wypadku, zostawiając oderwane części samochodu. - Wiemy, że ford jechał w stronę Lublina - mówi Marzena Skiba z krasnostawskiej policji. - Na pewno jest uszkodzony z przodu. Znaleźliśmy m.in. wentylator chłodnicy, lewy halogen oraz kilka elementów przedniej atrapy. Nie ustaliliśmy jeszcze, jakiego koloru był samochód sprawcy.

O mały włos, a doszłoby do kolejnej śmierci. O wypadku policję poinformował Krzysztof D., kierowca osobowego busa, który jechał z Warszawy do Tomaszowa Lub. W ciemnościach potrącił 46-letniego Bogusława M.

- Z relacji kierowcy wynika, że mężczyzna słaniał się na kolanach na środku jezdni - tłumaczy Skiba. - Zatrzymał się, aby udzielić mu pomocy. W tym czasie pasażerowie busa zauważyli, że na przeciwnym pasie ruchu leży ktoś jeszcze. Okazało się, że 30-letni Dariusz S. już nie żyje.

46-latek przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej krasnostawskiego szpitala. - Jego stan jest ciężki, ale stabilny - twierdza opiekujący się nim lekarze. Mężczyzna ma połamaną nogę i urazy głowy.

Śledczy wstępnie ustalili, że mężczyźni najpierw zostali potrąceni przez forda fukusa, który odjechał z miejsca zdarzenia. Potem na jednego z pieszych najechał kierujący busem.

Policja apeluje o pomoc w ustaleniu sprawcy zdarzenia. Wszelkie informacje prosimy kierować do Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie, tel. (0 82) 575 62 10 lub alarmowy 997.
(TOM)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!