piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Powrót dyrektora

Dodano: 25 listopada 2004, 22:16

Po 13 miesiącach pełnienia obowiązków dyrektora Muzeum Chełmskiego Krystyna Mart przegrała konkurs na to stanowisko. Oprócz niej ubiegał się o nie Krzysztof Telepko z Włodawy i Longin Tokarski, podwładny K. Mart. I to jego komisja wybrała.

K. Mart dostała od dziewięcioosobowej komisji konkursowej trzy głosy, a Tokarski sześć. Takim obrotem sprawy urażona poczuła się większość pracowników muzeum. Tuż przed konkursem zwołali, bowiem zebranie, podczas którego przeprowadzili głosowanie nad kandydaturami kolegi i koleżanki na stanowisko dyrektora. W efekcie Mart otrzymała od nich 24 głosy, a Tokarski zaledwie dwa.
Protokół z tego zebrania muzealnicy przekazali Krzysztofowi Grabczukowi, prezydentowi Chełma. Poza wynikami głosowania wyrazili w nim swoje zaniepokojenie stwierdzeniem swoich związkowych przedstawicieli w komisji konkursowej, że zdanie załogi nie jest dla nich wiążące.
– Głosowałam zgodnie ze swoim sumieniem i nie mam sobie nic do zarzucenia – mówi Ewa Krawczyk, przewodnicząca zakładowej „Solidarności”.
Zwolennicy Krystyny Mart na stanowisku dyrektora są przekonani, że E. Krawczyk, podobnie jak Marek Kokosiński, sekretarz organizacji związkowej głosowali wbrew woli większości załogi. Dlatego też na wieść o wyborze Tokarskiego zwołali wczoraj zebranie związkowe, podczas którego odwołali z Zarządu Związku oprócz wymienionych także Tokarskiego. Uznali, że trójka ta sprzeniewierzyła się interesowi załogi. Zadaniem nowo wybranych władz ma być wystąpienie do prezydenta Chełma, by jeszcze raz rozważył obsadę dyrektorskiego stanowiska w muzeum.
– Krysia ma na swoim koncie imponujący dorobek zawodowy, potwierdzony prestiżowymi nagrodami – mówi jeden z pracowników muzeum, który z naturalnych względów wolał nie występować z imienia i nazwiska. – Pełniąc obowiązki dyrektora udało jej się przywrócić placówce płynność finansową. Zażegnała wewnętrzne konflikty, stworzyła warunki dla wielu wartościowych przedsięwzięć wystawienniczych i wydawniczych. Po latach posuchy potrafiła nawet wygospodarować pieniądze na zakupy nowych eksponatów. W muzeum po prostu zaczęło dziać się dobrze.
Tokarski był już dyrektorem Muzeum Chełmskiego w latach 1992–2000. Pracownicy wspominają jego rządy jako okres marazmu, wewnętrznych konfliktów i biurokracji nie- sprzyjającej indywidualnym inicjatywom.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!