niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Chełm

Powrót kota

Dodano: 5 grudnia 2006, 11:20

Dorodnego rysia zauważyli myśliwi w czasie zorganizowanego przez Koło Łowieckie "Szarak” zbiorowego polowania na dziki w Leśnictwie Czułczyce.

Rzecz w tym, że to objęte ścisłą ochroną zwierzę nie występuje na naszym terenie od dziesięcioleci. Pojedyncze sztuki można jeszcze spotkać jedynie na terenie Puszczy Białowieskiej, czy w Bieszczadach, a na Lubelszczyźnie w kompleksie leśnym pomiędzy Józefowem i Zwierzyńcem.
- Już tydzień wcześniej tego samego rysia wypatrzył z ambony jeden z naszych myśliwych - mówi Zbigniew Guziejko, łowczy okręgowy. - Trudno mi wtedy było dać mu wiarę. Tymczasem na własne oczy przekonałem się, że się nie mylił.
Na widok rysia Guziejko natychmiast ostrzegł uczestniczących w polowaniu myśliwych, aby go nie postrzelili. Jeśli był to samotnik, to najprawdopodobniej już niedługo nie będzie po nim u nas ani śladu. Przepadnie tak, jak przed kilkoma laty niedźwiedź brunatny, który niewiadomo skąd zapuścił się pod Wolę Uhruską.
- Ryś mógł przywędrować pod Chełm z południa, czyli z Bieszczad - mówi prof. Roman Dziedzic z Akademii Rolniczej w Lublinie. - Niewykluczone też, że przybył do nas z Białorusi. Mniej prawdopodobne jest, że pochodzi z Puszczy Białowieskiej.
Zdaniem prof. Dziedzica w ciągu ostatnich lat populacja rysia w Polsce się podwoiła. Zakłada się, że obecnie żyje u nas już około 400 tych pięknych zwierząt. Niemniej jednak pojawienie się rysia wciąż jest jeszcze postrzegane w kategoriach sensacji. (BAR)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!