sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Prokuratura bada, czy stok w Kumowej Dolinie działa legalnie

Dodano: 4 lutego 2010, 14:29

To samowola budowlana – mówi powiatowy inspektor nadzoru. Inwestor twierdzi, że wszystko robił legalnie. Nadzór jednak nakazał zamknięcie stoku narciarskiego i zgłosił sprawę do prokuratury. Ale narciarze szusują nadal.

11 stycznia. Gazety informują, że funkcjonuje już stok narciarski wybudowany w Kumowej Dolinie przez firmę Wotex. Bez przecinania wstęg i korków szampana, ale działa. Artykuły czytają inspektorzy nadzoru budowlanego i jeszcze tego samego dnia przychodzą z kontrolą na stok.

– Pracownicy nadzoru stwierdzili na miejscu 2 wyciągi i 2 obiekty: jeden składający się z 14 kontenerów, a drugi z 4 – mówi Krzysztof Chyła, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. – Niestety, pracownik stoku nie okazał żadnych dokumentów świadczących o legalności budowy.

– Nikt mnie nie poinformował o kontroli. Dokumenty były, ale w firmie – zapewnia Wojciech Gąska, właściciel Wotexu.

13 stycznia. Właściciel firmy Wotex przychodzi do nadzoru. Bez dokumentów. Zapewnia, że doniesie je do następnego dnia do godz. 10.

14 stycznia. – Pan Gąska nie pokazał się ani do godz. 10, ani w ogóle. Dokumentów nie doniósł – mówi Chyła.

18 stycznia. Nadzór budowlany wydaje postanowienie o wstrzymaniu budowy stoku i nakazuje właścicielowi ogrodzenie obiektu, aby nie mogły tam wejść "osoby trzecie”, lub zdemontowanie urządzeń.

– Dla nas najważniejsze są dokumenty potwierdzające legalność budowy. W tym przypadku ich nie było – dodaje inspektor. Dlatego tego samego dnia nadzór powiadamia prokuraturę o popełnieniu samowoli budowlanej.

19 stycznia. Do nadzoru trafiają dokumenty z urzędu miasta. To zgłoszenie firmy "Wotex” o zamiarze wykonania robót nie wymagających pozwolenia na budowę. Datowane na 23 grudnia. 11 stycznia urząd oficjalnie poinformował inwestora że nie wniósł do zgłoszenia zastrzeżeń.

– Wszystkie wymagane dokumenty zostały firmie wydane – mówi prezydent Agata Fisz. – Pan Chyła zwrócił się do nas o ich dosłanie. Mogę się tylko dziwić, że zamiast na nie poczekać, od razu wydał postanowienie.

28 stycznia. Postępowanie w sprawie samowoli trwa, a stok, mimo postanowienia wydanego przez nadzór, nadal działa. – I bardzo dobrze, tyle się naczekaliśmy, to teraz chcemy z niego korzystać – mówi pan Andrzej, zapalony narciarz. – Ale że to niby samowola budowlana? Nie chce mi się wierzyć.

4 lutego. – Narciarze w dalszym ciągu szusują w Kumowej Dolinie. – Nie zamierzam zamykać stoku – mówi Gąska. – Wszystko, co zostało tu zamontowane nie jest trwale związane z gruntem. Dlatego nie potrzebowałem pozwolenia na budowę, a jedynie zgłoszenia. Działam legalnie.

Dokładnie te same urządzenia były m.in. w Batorzu. Na podstawie takich samych dokumentów. Na innych stokach w Rąblowie i Jacni jest tak samo. Tylko tu są problemy. Gdybym wiedział, że tak będzie, w ogóle nie zaczynałbym działalności. Dla mnie ta cała sytuacja to szok.

– Sytuacja faktycznie jest niecodzienna – mówi Chyła. – W całej mojej karierze nie przypominam sobie podobnego zdarzenia, aby tak głośna inwestycja okazała się samowolą budowlaną.
Czytaj więcej o:
Artur
Gość
Gość
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Artur
Artur (7 lutego 2010 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gs napisał:
A kto miał wnieść jak to na terenie miejskim. Wymaganie takie to czysta fikcja!PINB się odgrywa za próbę zwolnienia z pracy!


Ja myślę ,że pani Prezydent nie chciała się podłożyc z tym stokiem, bo jak klient złożył dokumenty 23XII to dlaczego tak długo czekala z wydaniem pozwolenia???
Bo jakby mu wydała to pozwolenie a potem wyciąg urwal komuś rekę lub nogę to odpowiada ONA !!!.
A tak Facet zrobił samowolę to teraZ ODPOWIADA ON, a stok będzie działał tak czy siak bo procedura trwa...
Niezle to sobie ktoś wymyslił...
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2010 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
"Staliniątko" Siepsiak winien stać się niezwłocznie obiektem zainteresowań prokuratury-oby nie chełmskiej-a nie kandydatem na urząd Prezydenta Miasta Chełma.

dlaczego? rozwiń myśl może mamy podobne informacje?
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2010 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Staliniątko" Siepsiak winien stać się niezwłocznie obiektem zainteresowań prokuratury-oby nie chełmskiej-a nie kandydatem na urząd Prezydenta Miasta Chełma.
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2010 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~karol~ napisał:
Ale Obaj jesteście Pacany i Bęcfały Nie pisze się ``Prezydeny`` !!!!


Ktoś ma szeroki palce wybiera Y zamiast T pseudo mondralo, wielki problem czepiasz się koleś
Rozwiń
gs
gs (6 lutego 2010 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
laik napisał:
A czym się różni rozpoczęcie prac budowlanych 25-tego i 31-dnia skoro nikt nie wniósł zastrzeżeń?

A kto miał wnieść jak to na terenie miejskim. Wymaganie takie to czysta fikcja!PINB się odgrywa za próbę zwolnienia z pracy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!