poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Przeczytać lesbijkę, muzułmanina i alkoholika. Żywa Biblioteka w Chełmie

Dodano: 11 września 2015, 15:50

Były więzień, lesbijka, niepełnosprawny, muzułmanin, alkoholik. To Żywe Książki, które można wybrać z katalogu i wypożyczyć na pół godziny rozmowy.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Żywa Biblioteka działa jak zwykła biblioteka. Książkami są jednak prawdziwi ludzie i ich historie. Wypożyczenie jest spotkaniem z ludźmi postrzeganymi stereotypowo z powodu ich pochodzenia, poglądów, koloru skóry, orientacji seksualnej czy przeszłości. Właśnie taką bibliotekę chełmscy bibliotekarze otworzą 19 września w godz. 9-16 w swojej siedzibie przy ul. Partyzantów 40.

– Takie spotkanie daje szansę na zadanie pytań, które są w nas od dawna, na rozwianie wątpliwości, zaspokojenie ciekawości – mówi Anna Radosławska z Chełmskiej Biblioteki Publicznej. – To też niezwykle cenna lekcja tolerancji, pokory, łamania stereotypów, walki z dyskryminacją, a nade wszystko spotkanie z innymi. Ci inni zasługują na szacunek z tego prostego powodu, że też są ludźmi.

Pierwsza Żywa Biblioteka z udziałem 75 Książek pojawiła się w 1993 r. w duńskim Roskilde. Grupa młodych ludzi z Kopenhagi po tym jak ich przyjaciel został napadnięty założyła stowarzyszenie „Stop Volden” - przeciwko przemocy. Jego celem były działania zapobiegające takim sytuacjom. Lokalne akcje, które przeprowadzali, zdobywały coraz większą rzeszę zwolenników. Jedną z nich była Żywa Biblioteka. Od tamtego czasu metoda ta dotarła już do 60 krajów, w tym do Polski.

– Nikt nie musi zgadzać się z poglądami czy stylem życia drugiego człowieka, nie musi go nawet rozumieć, ale musi uszanować jego wybory i jego inność – tłumaczy Radosławska. – Problem w tym, że ta inność niejednokrotnie budzi strach. Warto zatem usiąść obok, zadać kilka pytań albo po prostu wysłuchać co druga osoba ma do powiedzenia. A także przekonać się jaka jest moc kontaktu dwóch osób, które patrzą sobie w oczy i rozmawiają o tym, o czym nigdzie indziej nie odważyłyby się porozmawiać.

Książki to osoby, które przynależą do różnych mniejszości i zetknęły się lub stykają z nietolerancją czy stereotypami na swój temat. Każdy, kto jest stygmatyzowany, może zostać Żywą Książką. Z samego Chełma jeszcze nikt nie zadeklarował się do tej roli. Bibliotekarzom udało się „zamówić” je z Lublina i Wrocławia.

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 września 2015 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wspaniale by było żeby kandydaci na sejm spędzili w niej choć jeden dzień. Obowiązkowo.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!