środa, 22 listopada 2017 r.

Chełm

Psy szczekały o pomoc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2008, 18:59

Zwierzęta są głodne i zziębnięte. Niektóre mają otwarte rany na ciele. Ich 70-letni właściciele sami potrzebują pomocy.

Ich gospodarstwo już dawno popadło w ruinę.

- Zaalarmowali nas sąsiedzi zaniepokojeni ciągłym szczekaniem czworonogów - mówi Tadeusz Ordyniec, komendant Straży Miejskiej. - Od razu skontaktowałem się z lekarzem weterynarii i Wydziałem Ochrony Środowiska. Razem pojechaliśmy na miejsce, by sprawdzić, czy to prawda.

Widok był przytłaczający. Podwórko przypomina jedno wielkie wysypisko śmieci. Obok rozwalających się komórek biegają uwiązane na łańcuchu wygłodniałe psy.
- Psy są w opłakanym stanie - twierdzi Arnold Sawicki, Powiatowy Inspektor Weterynarii w Chełmie. - Głodne, zziębnięte. Na dworze trzymane były nawet w czasie mrozów.

Dopiero po interwencji urzędników właściciele zdecydowali się je zaszczepić. - Zmobilizował ich mandat, jaki wystawiliśmy za bałagan i brak należytej opieki nad zwierzętami - przypuszcza Ordyniec.

- Kupiłam dla nich też karmę - mówi gospodyni. I wyjaśnia: Te psy to przybłędy. Mąż je uwiązał na łańcuchach, bo ciągle przychodziły pod dom.

Psy to nie jedyne zwierzęta trzymane przez małżeństwo. W komórce strażnicy znaleźli również trzy krowy. - Jeżeli o nie chodzi to większych zastrzeżeń nie mamy - mówi Renata Stanikowska z Wydziału Ochrony Środowiska UM Chełm, która również wizytowała gospodarstwo. - Ale jest jedno ale. Bydło nie było kolczykowane i nie ma paszportów.

Kontrolujący dali małżeństwu miesiąc na uprzątnięcie bałaganu i wyleczenie psów. - Jeśli będą dbać o zwierzęta, nie odbierzemy ich - mówią urzędnicy. Jednak już wiadomo, że część z nich trafi do schroniska. - Nie stać nas na utrzymanie wszystkich - stwierdza gospodyni. - Zostawimy tylko dwa, a trzy oddamy. Do końca miesiąca - deklaruje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jerry
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jerry
jerry (16 lutego 2008 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pomijając cały ten aspekt niewłaściwej opieki nad zwierzętami , opinia Pana Powiatowego Inspektora Weterynarii w Chełmie, że psy były trzymane na dworze nawet w czasie mrozów, ubawiła mnie porządnie. tak są trzymane wszystkie psy na wsi. i nic im to nie szkodzi. a 20 - 30 lat temu dopiero były zimy , mrozy do 30 stopni w niektórych rejonach. a sarenki, proszę pana inspektora , które sobie latają cały rok pod gołym niebem, a zajączki , a ptaszki , które nocują po drzewach w mrożne zimowe noce ?
na grenlandii , syberii psy pociągowe nocują na gołym sniegu przy 40 -50 stopniowych mrozach !!!
i co pan powiatowy inspektor na to ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!