czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Raj dla szabrowników

Dodano: 6 czerwca 2006, 13:54

Właściciele najstarszej części cementowni Rejowiec chcąc uniknąć katastrofy budowlanej zamierzają wyburzyć część obiektów. Jeszcze w tym roku z krajobrazu zniknie dawna hala pieców obrotowych oraz magazyn przy pakowni.
Warunkiem rozbiórki było sporządzenie przez nowego gospodarza inwentaryzacji byłej cementowni. Zażądał tego konserwator zabytków. Mając już ten dokument w ręku zgodził się na rozbiórkę kilku obiektów. W tej sytuacji spółce Bio-Ester, która zawiaduje majątkiem po dawnej cementowni "Firlej”, pozostało już tylko czekać na zlecony wyspecjalizowanej firmie techniczny projekt rozbiórki, po czym wystąpić do starosty chełmskiego o zgodę na to przedsięwzięcie. - Im prędzej otrzymamy tę zgodę, tym lepiej - mówi Waldemar Wołowiec, dyrektor biura Bio-Ester sp. z o.o. - Od lat dawna cementownia jest swoistym rajem dla szabrowników. Ci ludzie nie zdają sobie sprawy, na jakie wystawiają się niebezpieczeństwo, grasując w budynkach grożących zawaleniem.
Największym problemem przy rozbiórce będzie zdjęcie z dachów i utylizacja setek metrów kwadratowych eternitu. Kiedy z powierzchni ziemi zniknie hala pieców obrotowych i magazyn przy pakowni, po dawnej cementowni pozostanie jeszcze budynek, w którym mieściła się zakładowa kotłownia i turbinownia, hala młynów cementu, magazyn klinkieru oraz pakownia. Wszystkie te budynki są w na tyle dobrym stanie technicznym, że nie ma potrzeby ich rozbiórki. Docelowych pomysłów na ich wykorzystanie jeszcze nie ma.
Budowę pierwszej rejowieckiej cementowni zainicjowało Towarzystwo Akcyjne Lubelskiej Fabryki Portland - Cement "Firlej". Prace ruszyły w 1914 roku, a zakończyły się w roku 1924. Wtedy to uruchomiono dwa piece obrotowe o mocy produkcyjnej 120 tys. ton rocznie. O lokalizacji zakładu zadecydowały miejscowe pokłady margla. Poza fabrycznymi budynkami zachowały się także dwa budynki mieszkalne dla zakładowych specjalistów. Oba niszczeją, od kiedy urządzono tam mieszkania socjalne. Jeśli natomiast chodzi o starego
2Firleja” to jego czas się skończył, kiedy po sąsiedzku w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych postawiono pięć nowych pieców obrotowych o łącznej wydajności 700 tys. ton cementu rocznie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!