niedziela, 19 listopada 2017 r.

Chełm

Rano wyszedł z aresztu. Wieczorem po pijanemu spowodował śmiertelny wypadek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lipca 2012, 20:36

Seat, w którego wjechał pijany kierowca, został doszczętnie rozbity. (KPP Włodawa)
Seat, w którego wjechał pijany kierowca, został doszczętnie rozbity. (KPP Włodawa)

Nie pierwszy raz wsiadł za kierownicę po alkoholu. Krzysztof M. z Chełma jest dobrze znany włodawskim policjantom. Tym razem skończyło się wypadkiem w którym zginął 19-latek.

Na jeździe po pijanemu mundurowi przyłapali Krzysztofa M. ostatnio 13 czerwca. 23-latek miał wtedy 1,5 promila. Już wtedy jechał bez prawa jazdy, stracił je wcześniej za jazdę po alkoholu.

Po raz kolejny policjanci mieli z nim do czynienia w ostatni piątek. Wtedy w Okunince nie chciał poddać się rutynowej kontroli. Był agresywny i wulgarny. – Lżył mundurowych, groził im, wymachiwał pięściami, a jednego nawet ugryzł – mówi Bożena Chomiczewska z włodawskiej komendy. – Doszło do tego, że dwaj policjanci, którzy się z nim szarpali musieli wezwać wsparcie.

Również wtedy Krzysztof M. był pijany, miał blisko 2 promile. Trzeźwiał w policyjnym areszcie. Wyszedł w niedzielę rano. Wieczorem znów po pijaku wsiadł za kierownicę.

Informację o wypadku w Okunince nad jez. Białym policyjny dyżurny otrzymał w niedzielę ok. godz. 22. Kierowca hyundaia sonata na prostym odcinku nagle zjechał na przeciwny pas i czołowo uderzył w seata toledo. 19-letniego włodawianina, który kierował seatem, pogotowie zabrało do szpitala w Lublinie. Natychmiast trafił na stół operacyjny, ale lekarzom nie udało się go uratować.

– Kierowca hyundaia miał 1,3 promila alkoholu w organizmie – mówi Chomiczewska. – Dwóch pasażerów z obu samochodów zostało lekko rannych.

Krzysztofowi M. za spowodowanie śmiertelnego wypadku po pijanemu grozi do 12 lat więzienia. W ciężkim stanie trafił do chełmskiego szpitala.

Wbrew plotkom, tragiczny wypadek w Okunince nie był skutkiem tak zwanej ustawki, polegającej na próbie nerwów kierowców jadących naprzeciw siebie. Z zeznań uczestników wynika, że Krzysztof M. jedynie podwoził kolegę, który miał coś załatwić, a kierowca seata wracał ze znajomym z Okuninki do domu.

Lek. med. Andrzej Szostek, szef Stowarzyszenia Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych

Można się zastanawiać, czy nasze prawo nie jest zbyt łagodne dla pijaków za kierownicą i czy nie należałoby tego prawa zaostrzyć. Ja, chociaż często mam do czynienia z ofiarami wypadków, także spowodowanych przez pijanych kierowców, jestem temu przeciwny. Prawo jest dostatecznie surowe. Ale cóż z tego, że komuś odebrano prawo jazdy, skoro nadal siada za kierownicę? Żeby to zmienić należy pracować nad mentalnością Polaków. To się dzieje i ja to widzę na moim oddziale. Pacjentów z wypadków po alkoholu mamy coraz mniej. Oznacza to, że w naszym społeczeństwie jest coraz mniej tolerancji dla tych, którzy wsiadają do auta po kieliszku. I to jest właściwy kierunek. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
henrys
drugieoko
mat
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

henrys
henrys (24 lipca 2012 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W sądzie powie, że jest mu przykro i przeprasza i dostanie góra dwójkę. Jak jeszcze wcześniej zrobi papiery na uzależnienie alkoholowe to dostanie zawiasy.
Rozwiń
drugieoko
drugieoko (24 lipca 2012 o 04:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...Lzyl mundurowych , grozil im , jednego nawet ugryzl ... i w niedziele rano wypuszczono go z aresztu ? Polska Policja to chyba sami durnie .
Rozwiń
mat
mat (23 lipca 2012 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jego morda!!!
http://www.granna.pl/aktualnosci#pwid=ba7461d4e7aa4defbde5ae8865c421df
Rozwiń
gość
gość (23 lipca 2012 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cackanie sie z bandytami i oto skutki
Rozwiń
qen
qen (23 lipca 2012 o 23:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jakis ewidentnie niereformowalny typ. odebranie prawa jazdy nic nie daje, tymbardziej dozywotnie, bo wtedy nic taki pijak nie ma do stracenia. trzeba albo konfiskowac auto na jakis czas, ktorym jechał, albo dowalac surową grzywnę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!