wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Reżyser szuka osób, które znały Józefa Franczaka „Lalusia”


Kierownictwo produkcji dokumentalnego filmu „Pamięć” prosi o kontakt osoby, które chcą wyrazić swą opinię o bohaterze filmu, sierż. Józefie Franczaku ps. „Laluś”. Ogłoszenie tej treści pojawiło się na naszych łamach. Jak dotąd Czytelnicy nie zareagowali

Szukam ludzi, którzy obiektywnie i wiarygodnie są w stanie wypowiedzieć się na temat przeszłości „Lalusia” – mówi Stanisław Kuźnik, reżyser filmu dokumentalnego pt. „Pamięć”. – Chodzi mi o to, jak z perspektywy minionego czasu jest przez nich obecnie postrzegany.

Skłonić osoby, które znały Franczaka, do historycznych relacji i opinii na jego temat jest bardzo trudno nawet w bezpośrednim kontakcie. Zarysowane tuż po wojnie społeczne podziały wciąż dają o sobie znać. Dzisiejsze działania władz w temacie żołnierzy wyklętych też nie ułatwiają reżyserowi pracy.

– Teraz robią fety przy jego grobie, więc jak powiemcoś złego o „Lalusiu” to jeszcze pracę stracę – usłyszał reżyser od jednego z rozmówców.

Dokument „Pamięć” powstaje w warszawskim Studio Filmowym Kalejdoskop. Kuźnik podkreśla, że nie ma to być kolejny film biograficzny o żołnierzu wyklętym. W żaden sposób nie chce być sędzią. Pragnie natomiast stworzyć portret człowieka, który wyniósł ideały z XX-lecia międzywojennego i nie potrafił przystosować się do barbarzyńskich czasów, w których już po wojnie przyszło mu żyć.

– Obecne gloryfikowanie wszystkich wyklętych to inny niż w czasach komunistycznych rodzaj historycznego zakłamania –mówi reżyser. – Nie wszyscy spośród nich na to zasługują. A jeśli już, to przecież żaden z nich w tak trudnych czasach nie mógł być nieskazitelny. Ci ludzie aby przetrwać musieli się przystosowywać. Uczestniczyli w różnego rodzaju akcjach, które z dzisiejszego punktu widzenia mogą wydawać się kontrowersyjne. Myślę tu między innymi o wykonywaniu wyroków na zdrajcach i konfidentach. W takich sytuacjach cierpieli nie tylko winni.

Zbierając materiały do filmu Kuźnik dotarł do Wacława Szaconia „Czarnego”, który znał „Lalusia”. W rozmowie „Czarny” wyraził swoją dezaprobatę wobec zawłaszczania przez obecną prawicę legendy „Żołnierzy Niezłomnych”.

Kiedy kończyła się II wojna światowa urodzony w Kozicach Górnych nieopodal Lublina „Laluś” miał 27 lat. Nie złożył broni i ukrywał się przez dalszych 18 lat. Bezpieka dopadła go dopiero w latach 60. Zginął z rąk SB 21 października 1963.

Ze Stanisławem Kuźnikiem w sprawie „Lalusia” można się kontaktować dzwoniąc na numer 502 548 699 lub pisząc na adres staszek.kuznik@gmail.com.

Czytaj więcej o: józef franczak Lalek Laluś
Użytkownik niezarejestrowany
prawda jest taka
XY
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 października 2017 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawda jest taka że Franczak spóźnił się gdy ogłoszono amnestię gdyż był pijany, ideologię dorobiono dopiero pod koniec lat 90 XX wieku, zapewniam was że nie odróżniał chińczyka od komunisty
Rozwiń
prawda jest taka
prawda jest taka (9 października 2017 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
XY napisał:
Eyg napisał:
Wielki czlowiek,szacunek dla takich ludzi nie jedenemu bolszwikowi szort falowal na jego widok i nie jednemu teraz faluje,jak sie domyslam Tobie tez?
Nikt nie pamięta aby jednego bolszewika zabił albo jednego hitlerowca, ale ilu Polaków to zapytaj się ludzi z Kozic, Kawęczyna lub Wygnanowic to ci za twojego bohatera w pysk dadzą.
 To nie byli polacy,to komunisci zdrajcy polski,slugusy sowietow.
Rozwiń
XY
XY (9 października 2017 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Eyg napisał:
Wielki czlowiek,szacunek dla takich ludzi nie jedenemu bolszwikowi szort falowal na jego widok i nie jednemu teraz faluje,jak sie domyslam Tobie tez?
 Nikt nie pamięta aby jednego bolszewika zabił albo jednego hitlerowca, ale ilu Polaków to zapytaj się ludzi z Kozic, Kawęczyna lub Wygnanowic to ci za twojego bohatera w pysk dadzą.
Rozwiń
Eyg
Eyg (8 października 2017 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Lalek pochodzi z bardzo bliskich okolic tam gdie sie wychowalem i jestem dumny ze tacy ludzie byli a jesli twoj tata albo dziadek tak cie wychowali to raczej za uszami cos mają 
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2017 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
" Jak dotąd Czytelnicy nie zareagowali " " Skłonić osoby, które znały Franczaka, do historycznych relacji i opinii na jego temat jest bardzo trudno nawet w bezpośrednim kontakcie. Zarysowane tuż po wojnie społeczne podziały wciąż dają o sobie znać" - widocznie te osoby wiedzą jak będą potraktowane ich relacje , nie pasujące do obowiązującej linii ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!