poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Rodzice: Nie chcemy płacić podwójnie!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lipca 2011, 22:09

Przedszkolaki jeszcze cieszą się z wakacji. Ich rodzice jednak już teraz martwią się ile od września
Przedszkolaki jeszcze cieszą się z wakacji. Ich rodzice jednak już teraz martwią się ile od września

Urząd miasta wprowadza do przedszkoli nowości, ale naszym kosztem – mówią rodzice maluchów. Urzędnicy zapewniają, że chodzi tylko o dostosowanie się do nowych przepisów. W czym problem? Oczywiście w pieniądzach.

Zdaniem rodziców, nowe zasady mocno uderzą ich po kieszeni. Szczególnie, jeśli w rodzinie jest więcej niż jeden przedszkolak. Do 5 sierpnia wszyscy muszą zadeklarować, do której godziny ich pociechy będą spędzały czas w przedszkolu. Jeśli do 13, tematu nie ma. Ale jeśli dłużej…

– Za przebywanie dziecka w placówce po 13 trzeba będzie zapłacić – mówi pan Marek. – Ale zapłacić trzeba też za zajęcia dodatkowe. A te także są organizowane po godz. 13. Dlaczego, chcąc zapewnić dziecku korzystanie z takich zajęć, jestem zmuszony płacić podwójnie za ten sam czas?

Wiceprezydent Stanisław Mościcki tłumaczy, że opłaty za "nadgodziny” to nie wymysł chełmskich urzędników, ale konieczność dostosowania się do nowych przepisów obowiązujących w całym kraju. – Wszystkie samorządy muszą to zrobić – mówi wiceprezydent. – Inaczej ma się sprawa z zajęciami dodatkowymi. To rodzic decyduje, czy zapisze na nie dziecko. Jeśli chce, aby uczyło się dodatkowo języków, czy tańca, to jego sprawa. Ale też i jego koszty.

Rodzice widzą to inaczej. – Jeśli deklaruję, że dziecko będzie w przedszkolu tylko bezpłatne pięć godzin i zapiszę je na angielski (rozpoczynający się po 13), to muszę przyjść o godz. 13 wczytać kartę chipową (rejestrującą godziny pobytu dziecka w placówce – przyp. red.), by nie była liczona kolejna godzina i związana z nią opłata – mówi pani Małgorzata. – Potem muszę zaczekać aż skończy się angielski i odebrać dziecko.

– A jeśli zadeklaruję, że dziecko będzie w przedszkolu np. do 17, a będzie miało po godz. 13 angielski, potem tańce, a jeszcze później korektę, to co? Mam zapłacić podwójnie za każde z zajęć dodatkowych i za kolejne godziny pobytu w przedszkolu? – dodaje pan Grzegorz. – Czy mam się zwalniać z pracy, biec z kartą, aby "przerwać” czas pobytu pod opieką przedszkola i posłać dziecko na dodatkowe zajęcia? Potem czekać na ich zakończenie i znowu "oddać” malucha do przedszkola? To jakaś paranoja!

Więc może lepiej by było po prostu odliczyć czas spędzony na dodatkowych zajęciach i nie wymagać od rodziców płacenia za ponadprogramową opiekę w tym samym czasie? – To niemożliwe – mówi Mościcki. – Jeśli dziecko zostaje w przedszkolu po godz. 13, to placówka ponosi za nie odpowiedzialność w tym czasie.

(Nazwiska rodziców do wiadomości redakcji)

Co z tymi kartami?
Niektórym rodzicom nie podoba się też wprowadzanie do przedszkoli kart chipowych. Pytają po co są i kto za nie zapłaci. Miasto tłumaczy, że karty mają służyć wygodzie rodziców i bezpieczeństwu dzieci. Każde dziecko będzie miało swoją kartę podstawową, za którą zapłaci miasto. Jeśli rodzic zechce mieć więcej kart, zapłaci sam.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!