piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Rolnicy wspierają szpitale

Dodano: 12 listopada 2008, 09:24

W Siennicy Małej (gmina Siennica Różana) trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie wsparł zbiórki organizowanej na rzecz krasnostawskiego szpitala.

Jedni dali torbę czerwonych buraczków, inni dwa worki ziemniaków. Każdy ofiarował tyle, ile mógł.

- Szpitala potrzebujemy wszyscy - mówi Maria Jeleń, sołtys Siennicy Małej i przewodnicząca Gminnej Rady Kobiet. - Ludzie to rozumieją, więc jeśli trzeba pomóc szpitalowi, to chętnych nie brakuje. Każdy dorzucił tyle, na ile go było stać i trochę się tego nazbierało.

Leszek Proskura, wójt gminy Siennica Różana, pytany o efekt zbiórki, mówi krótko: No, ładnie nam poszło!. Dodaje też, że sukcesu by nie było bez zaangażowania strażaków ochotników i pań z kół gospodyń wiejskich. - A tak wszystko poszło sprawnie i uwinęliśmy się w dwa dni - mówi wójt. - Cieszę się, że nasi mieszkańcy chcą dzielić się z innymi. W przyszłym roku, też włączymy się do tej akcji.

Warzywa dla krasnostawskiego szpitala zbierano nie tylko w Siennicy Różanej, ale także w Rejowcu, Gorzkowie i Izbicy. W samej tylko Siennicy udało się uzbierać 8,5 tony ziemniaków!

Łącznie, w całym powiecie rolnicy zebrali dla szpitala trzynaście ton ziemniaków, cztery tony czerwonych buraczków i blisko dwie tony marchwi. A do tego jeszcze cebulę, kapustę, pietruszkę, pory i jabłka.

- To zapas, który wystarczy nam do wiosny - nie ukrywa radości Zbigniew Bijata, zastępca dyrektora ds. medycznych w SP ZOZ w Krasnymstawie. - Taką zbiórkę organizujemy już od kilku lat i nigdy się nie zawiedliśmy na mieszkańcach. W imieniu pacjentów i swoim mogę jedynie podziękować wszystkim, którzy wsparli akcję.

Bijata dodaje, że dzięki darczyńcom, szpital zaoszczędzi około 20-30 tys. zł. Za te pieniądze będzie można kupić np. leki. - Szpital na nadmiar pieniędzy nie cierpi, więc przydaje się każda suma - mówi dyrektor.

Zbiórkę płodów rolnych od kilku lat organizuje także szpital we Włodawie. W tym roku akcję wsparła m.in. gmina Wola Uhruska. - W sołectwach Mszanna i Stanisławów zebraliśmy 400 kg ziemniaków i 100 kg pozostałych warzyw - mówi Leszek Jóźwiak, zastępca wójta gminy. - Zbiórkę prowadziliśmy także w Siedliszczu i Uhrusku. To dobrze, że ludzie nie są obojętni na takie akcje, że chcą sobie nawzajem pomagać. W końcu każdy z nas może być pacjentem.
Czytaj więcej o:
Fang
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Fang
Fang (12 listopada 2008 o 18:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobroczyńcy rolnicy,płaćcie normalne stawki ubezpieczeniowe jak pozostała część społeczeństwa a nie jałmużnę w K R U S -ie .Wtedy nie potrzebne będą zbiórki buraczków.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!