sobota, 23 września 2017 r.

Chełm

Rozkopali nowe boisko żeby położyć rury wodociągowe

Dodano: 8 grudnia 2011, 16:33

Ciepłownicy wpuszczeni na nowy obiekt obiecali pozostawić po sobie idealny porządek (Jacek Barczyńsk
Ciepłownicy wpuszczeni na nowy obiekt obiecali pozostawić po sobie idealny porządek (Jacek Barczyńsk

Już na przełomie listopada i grudnia miasto rozliczyło się z wykonawcą sportowego kompleksu na osiedlu Słoneczne. Jak na ironię na obiekt wkroczyli ciepłownicy, którzy w jego granicach zaczęli chować w ziemi nową sieć.

– Nie dość, że do tej pory miasto nie chce wpuścić dzieci na nowy obiekt, to jeszcze dopuściło do tego, aby to, co już zostało zrobione, zostało rozkopane – mówi mieszkający obok sportowego centrum Sławomir Drozd. – Czy nie można było tak skoordynować prac, aby jedne ekipy nie niszczyły dorobku poprzedników?

Ciepłownicy nie weszliby na teren nowego kompleksu, gdyby władze Chełma, im na to nie pozwoliły.

– Dla Józefa Górnego, zastępcy prezydenta miasta zapewne była to trudna decyzja – mówi Ryszard Poniatowski, dyrektor Wydziału Geodezji, Kartografii i Mienia Komunalnego UM. – Ciepłownicy mieli już od dwóch lat pozwolenie na budowę, ale zwlekali z nią do ostatniej chwili. Ostatecznie, wyprosili zgodę na wejście na teren gotowego kompleksu. Prezydent ugiął się z uwagi na znaczenie ich inwestycji dla mieszkańców osiedla Zachód.

Ciepłownicy dostali na uporanie się ze wszystkim kilka dni. Obiecali, że pozostawią po sobie idealny porządek i że dosieją trawy. Na szczęście trasa wodociągu została wyznaczona poza płytą piłkarskiego boiska.

Mieszkańcy Słonecznego obruszają się jednak, że ich dzieci wciąż nie mają wstępu na nowy obiekt.

– Dopóki nowe centrum nie zostało odebrane pod względem technicznym, to wciąż mogło być traktowane jedynie jako plac budowy – mówi Zbigniew Mazurek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który za kilka dni ma przejąć obiekt w użytkowanie.

– Obawiam się, że w tym roku młodzież nie będzie jeszcze miała z niego pożytku. Po zimie udostępnimy boiska do siatkówki i koszykówki, i oczywiście stoły do tenisa stołowego oraz szachów i warcabów. Z wejściem na boisko piłkarskie trzeba będzie poczekać przynajmniej do jesieni przyszłego roku.

Firma, która wybudowała to boisko, miała pecha. Najpierw prace utrudniały ulewne deszcze, a kiedy już wysiano trawę, przyszła susza. W efekcie trawa słabo się ukorzeniła. Tymczasem, zdaniem Mazurka, aby uzyskać trwałą murawę potrzeba roku. Z tych samych powodów przez ostatni sezon zamknięte było nowowybudowane boisko zapasowe przy stadionie miejskim.

Już jako gospodarz nowego obiektu Mazurek ma także nadzieję na uzyskanie pieniędzy na zakup kontenera mieszkalnego oraz Toi-Toi-a. Po to, aby wydelegowany w sezonie do pieczy nad tym kompleksem pracownik miał zapewnione chociaż minimalne warunki pracy. Projektant niestety o tym nie pomyślał.
Czytaj więcej o:
gs
lol
Kura
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gs
gs (9 grudnia 2011 o 17:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto mu zlecał i ustalał szczegóły projektu.? Gdzie był wtedy Mazurek???
Rozwiń
lol
lol (9 grudnia 2011 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A od kiedy to ciepłownicy kładą sieć wodociągową))
Rozwiń
Kura
Kura (9 grudnia 2011 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@xxx: Chełm, Chełm! Nie Lublin.
Rozwiń
xxx
xxx (9 grudnia 2011 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
boszsze tym to wszystko przeszkadza, tor, parkujacy na klepisku wzdłuż zemborzyckiej To niech MELON weźmie i zamknie zaklad ciepłowniczy! IDIOCI! albo cały lublin zrównajcie z ziemia,. dogadajcie sie z Czerniakiem ustawi przetrag na grunty po tej wsi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!