czwartek, 23 listopada 2017 r.

Chełm

Ruszą śladami Goethego i Schillera

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 marca 2008, 19:02

Dziewięciodniowy pobyt w Niemczech za niespełna 50 euro? Taka okazja trafiła się grupie słuchaczy

Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Chełmie.

To nie była zwykła wycieczka, ale precyzyjnie zaplanowany wyjazd kulturoznawczy na zaproszenie niemieckiego instytutu Haus Schlesien. W 90 procentach to przedsięwzięcie sfinansowało tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

- Do tej pory z tej oferty korzystały uczelnie i kolegia działające na zachodzie kraju - mówi Bartłomiej Czop, który w NKJO wykłada historię kultury krajów niemieckojęzycznych. - Jesteśmy pierwszą szkołą ze wschodu, która wyraziła chęć uczestniczenia w tym programie i została zaproszona.

Haus Schlesien w miejscowości Königswinter-Heisterbacherrott koło Bonn to muzeum, instytut z bogatą biblioteką i hotel. Dla 37 słuchaczy kolegium i dwóch ich opiekunów był też bazą wypadową do licznych wycieczek. Na przykład w Bonn odwiedzili dom Konrada Adenauera, współtwórcy zjednoczonej Europy oraz pochylili się nad jego grobem. Tam też zwiedzili muzeum historii powojennych Niemiec, zajrzeli na miejscowy uniwersytet oraz skorzystali z zaproszenia do opery.

W Koblencji zwiedzili kolejne muzeum, tym razem pierwszego zjednoczenia Niemiec, a w Weimarze spacerowali śladami Goethego i Schillera.

- Na tym tle zupełnie innym doświadczeniem była wizyta w przedszkolu - mówi Anna Gaładyk. - Dzieci akurat miały za zadanie zilustrować słowo Heimat, czyli ojczyzna. Zaskoczyły nas oryginalnym podejściem do tematu. Dlatego też nasza grupa chce zaproponować jednemu z chełmskich przedszkoli przeprowadzenie podobnego doświadczenia. Gotowe prace pokażemy na wystawie.

Uczestnicy wyjazdu nie tylko zwiedzali niemieckie ośrodki, ale też mieli zadania do wykonania. W Haus Schlesien, podzieleni na grupy przygotowywali, po czym prezentowali również niemieckim gospodarzom, referaty m.in. na temat mniejszości narodowych w Unii Europejskiej, czy też miejsca Polski we wspólnocie.

- Gospodarze docenili pracowitość i zdyscyplinowanie naszych słuchaczy - mówi Robert Skoczek, drugi z opiekunów. - Dlatego awansem już nas zaprosili do siebie na jesień, bądź zimę. Biorąc pod uwagę, że mieszkamy na pograniczu, będą nam chcieli pokazać pogranicze niemiecko-belgijskie.

Warunkiem uczestnictwa w wyjeździe była biegła znajomość języka niemieckiego. Dlatego zakwalifikowali się w większości germaniści, ale też angliści, dla których niemiecki jest drugim językiem wykładowym. Wielu z nich po raz pierwszy przekroczyło granicę Niemiec.

- Dopiero kontakt z żywym językiem niemieckim uzmysłowił nam, w jakim stopniu go opanowaliśmy - mówi Ewelina Sawa. - Choćby po to warto było wyjechać. A tego, co zobaczyliśmy, nikt nam nie odbierze.

Haus Schlesien, czyli Dom \"Śląsk”

Powstał w 1978 roku w pobliżu Königswinter w pomieszczeniach starego dworu pańskiego jako miejsce spotkań i ośrodek kulturalny. Ta ważna i znana w Niemczech instytucja aktywnie przyczynia się do zachowania spadku kultury śląskiej, jak również rozwoju współpracy międzypaństwowej z Polską i Czechami. Efektem są trwałe partnerstwa z instytucjami państwowymi i prywatnymi, muzeami i uniwersytetami. Stałe i intensywne kontakty sprzyjają organizacji wspólnych spotkań, konferencji i wystaw.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bartek
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bartek
bartek (6 marca 2008 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co skłoniło do sponsorowania przez Niemców polskiej młodzieży ???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!