wtorek, 17 października 2017 r.

Chełm

Rusznikarza ktoś zabił?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 sierpnia 2006, 20:56

Prokuratura znalazła ślady pozwalające przypuszczać, że Andrzej Tomza, znany chełmski rusznikarz, został jednak zamordowany. Do niedawna sądzono, że mężczyzna zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

– Wszystkie zebrane dotąd informacje przemawiały za przyjęciem nowej wersji zdarzeń – mówi Tulikowski, szef chełmskiego Ośrodka Zamiejscowego Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Przypominamy. W połowie lipca ciało martwego, 75-letniego Tomzy, reprezentanta Polski w strzelectwie na Igrzyskach Olimpijskich w Rzymie, znalazła w przydomowym ogrodzie kobieta od lat prowadząca jego dom. Na lewej skroni widoczny był ślad po kuli. – W czasie sekcji wyjęto nabój, jak się okazało wystrzelony z kbks-u – mówi Jolanta Antonowicz, prokurator, która zajmuje się tą sprawą. – Jego kaliber nie pasował do żadnej broni znalezionej w mieszkaniu denata.
Antonowicz czeka na opinię balistyka, który ma ustalić, z jakiej odległości i pod jakim kątem oddano strzał. Biegły medycyny sądowej tego nie określił. Jest to o tyle ważne, że w ogrodzie nie znaleziono żadnych śladów świadczących o tym, że poza gospodarzem i jego gospodynią ktoś tam jeszcze był.
(bar)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!