czwartek, 19 października 2017 r.

Chełm

Samobójstwo pirata drogowego: Funkcjonariusze aresztu nie popełnili przestępstwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 marca 2010, 11:28
Autor: sad

Dziś Prokuratura Okręgowa w Zamościu umorzyła śledztwo wszczęte w związku z samobójczą śmiercią aresztanta w Areszcie Śledczym w Krasnymstawie. Podejrzany o spowodowanie katastrofy drogowej Radosław K. powiesił się w celi 10 listopada ubiegłego roku.

Prowadzone przez prokuraturę postępowanie dotyczyło ewentualnego udziału w zdarzeniu osób trzecich oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służby więziennej. Umorzone zostało w obu tych sprawach.

– Materiał śledztwa nie dostarczył żadnych podstaw do twierdzenia, że śmierć osadzonego była wynikiem działań jakiejkolwiek osoby. Należy przyjąć, że do samobójstwa doszło w wyniku załamania psychicznego spowodowanego sytuacją życiową i rodzinną – mówi rzecznik prasowy prokuratury Romuald Sitarz. – Nie stwierdzono też, by doszło do niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy służby więziennej. Co prawda miały miejsce uchybienia w ich pracy, co wykazało także przeprowadzone postępowanie dyscyplinarne, ale nie miały one charakteru przestępstwa.

Uchybienia funkcjonariuszy polegały między innymi na tym, że nie odnotowano w dokumentacji faktu skierowania osadzonego do psychologa i udzielenia takiej konsultacji psychologicznej.

Umorzenie nie jest jeszcze prawomocne.

Wypadek i samobójstwo

Radosław K. popełnił samobójstwo w celi aresztu śledczego w Krasnymstawie. Został zatrzymany po tym, jak w Siennicy Nadolnej wjechał po pijanemu w grupę ludzi wracających z kościoła. Został tymczasowo aresztowany w ostatnią niedzielę. Prokurator postawił mu zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym i wypadku, w którym jedna osoba odniosła ciężkie obrażenia, a cztery średnie. Radosław K. miał też odpowiadać za jazdę po pijanemu i ucieczkę z miejsca wypadku.

36-latek był już karany za spowodowanie w 2000 roku wypadku, w którym zginął człowiek. Trzy lata później dostał za to wyrok – 4 lata więzienia. Na wolność wyszedł warunkowo w kwietniu 2007 r.

Choć sąd zakazał mu prowadzenia pojazdów przez pięć lat, 36-latek nic sobie z tego nie robił. Miejscowi widywali go często za kierownicą. W ostatni piątek także wsiadł do samochodu. W wypadku, który spowodował, rannych zostało dziesięć osób, w większości dzieci.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
victorek
Gość
zbyslew
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

victorek
victorek (17 marca 2010 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i dobrze. Zrobili aferę bo się jakiś kolejny bandzior powiesił w więzieniu.
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2010 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę,że konkurencja czuwa.
Rozwiń
zbyslew
zbyslew (11 marca 2010 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
taaak,Sztandar Ludu to stara i znana marka. Mają informacje w godz.7oo-15oo ale już informacje i zdarzenia weekendowe to podają w poniedziałek co jest już musztardą po obiedzie. A ta akurat informacja to żadna informacja,zwykłe młócenie plew i powtarzanie się.
Rozwiń
opel
opel (11 marca 2010 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram przedmowcow. Dzien zawsze zaczynam od porannej kawy i zajrzenia na strony Dziennika Wschodniego. To jest jak uzaleznienie:)
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2010 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziennik Wschodni najlepsza gazeta w regionie, pisze o faktach, nie zajmuje się plotami, traktuje czytelnika poważnie.Brawo, tak trzymać!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!