niedziela, 22 października 2017 r.

Chełm

Dzisiejsza sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczynę śmierci mężczyzny, którego policjanci – za zgodą lekarza – zamknęli w celi w chełmskiej komendzie.

O zdarzeniu poinformował wczoraj nadkomisarz Henryk Marciniak, rzecznik policji w Chełmie. Według niego, w niedzielę około godziny 20.45 jeden z funkcjonariuszy zauważył, że przetrzymywany w celi człowiek jest nieprzytomny. Policjanci wezwali karetkę. Lekarz pogotowia stwierdził, że zatrzymany nie żyje.
Patrol natknął się na mężczyznę w niedzielę rano na ul. Mickiewicza. Dwóch funkcjonariuszy nie było w stanie go dobudzić. Prawdopodobnie był pijany. Na głowie miał zabliźnione rany. Funkcjonariusze wezwali pogotowie ratunkowe. Lekarz po obudzeniu śpiącego, rozmowie z nim i zbadaniu stanu jego zdrowia wystawił zaświadczenie. Zgodnie z nim mężczyznę można było przewieźć na komendę. Trafił tam pod zarzutem „nieobyczajnego wybryku”.
– Wszczęliśmy śledztwo w sprawie nieudzielenia pomocy i śmierci człowieka – mówi tymczasem Czesław Wajda, szef Prokuratury Rejonowej w Chełmie. – Wiemy, że przez cały dzień był obserwowany przez policjanta. Około godziny 20 jeszcze żył.
Zdaniem Kazimierza Łopałły, szefa chełmskiego Pogotowia Ratunkowego, w niedzielę rano pijanego mężczyznę zbadał na ulicy doświadczony chirurg ortopeda. Nie stwierdził zagrożeń dla jego życia. – Minęło dużo czasu od momentu, kiedy ten człowiek był badany. Do chwili jego śmierci wszystko się mogło zdarzyć. (bar)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!