środa, 13 grudnia 2017 r.

Chełm

Specjaliści nie rodzą się na kamieniu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 września 2006, 15:15

Aż 24 lekarzy wciąż podtrzymuje decyzje o swoim odejściu z pracy. Jeżeli do końca miesiąca nie zmienią zdania na kilku oddziałach może zabraknąć lekarzy specjalistów.

- Możemy mieć problemy z pediatrami, internistami, ortopedami i pulmonologami - mówi Marek Słupczyński, dyrektor szpitala. - Wierzę jednak, że lekarze zmienią zdanie.
Podczas czerwcowych protestów pracowników służby zdrowia wypowiedzenia złożyło prawie 90 spośród 130 zatrudnionych w szpitalu lekarzy. Wielu już wycofało podania o zwolnienie. Są też tacy, którzy wstrzymują się z decyzją i uzależniają ją od ewentualnych podwyżek. A te nie są takie oczywiste.
- Co mogliśmy, to wypłaciliśmy. Od czerwca pieniądze z tzw. ustawy 203 (obecnie jest to już 313 zł) włączone zostały do grupy zaszeregowania. Poza tym personel medyczny otrzymał 10 procentową podwyżkę, z wyrównaniem od stycznia, która wliczona została do wynagrodzenia zasadniczego - wylicza Słupczyński. - Na to wszystko zaciągnęliśmy kredyt.
Pracownicy liczą jeszcze na 30 procentowy wzrost płac od października i kolejny w przyszłym roku. A z tymi może być znacznie gorzej. Bo pieniądze na nie musi wypracować sam szpital.
- Narodowy Fundusz Zdrowia ma zwiększyć wartość procedur - tłumaczy dyrektor. - Jeżeli wyrobimy kontrakt, będą pieniądze na podwyżki.
Ale to nie koniec niewiadomych. W ustawie znalazł się zapis, że suma podwyżek na jednego pracownika nie może być wyższa niż 40 procent przeciętnego wynagrodzenia wypłacanego za drugi kwartał. W praktyce oznacza to, że należy zsumować wszystkie dotychczasowe podwyżki.
Lekarze liczą, ile dostaną. - Prawdopodobne jest, że ci, którzy więcej pracują mogą zgodnie z tą ustawą zarobić mniej - nie kryje rozczarowania Janusz Suwała, zastępca ordynatora oddziału wewnętrznego I.
Jeżeli lekarze nie będą usatysfakcjonowani podwyżkami mogą zdania nie zmienić. - W chełmskich warunkach nie byłbym w stanie zapewnić nikogo na miejsce tych, którzy odejdą z pracy. Specjaliści nie rodzą się przecież na kamieniu - podsumowuje dyrektor.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!