sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Spółdzielnia pod kreską

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 grudnia 2004, 21:59
Autor: (cyk)

Zaległości w wypłacie dodatków mieszkaniowych miasto ma od kilku lat. Dzisiaj wynoszą one ponad 200 tys. zł. Spółdzielnia Mieszkaniowa chce sprawę skierować do NIK.

– To dług z 2002 roku i niełatwo z niego wyjść – tłumaczy Franciszek Gruszkowski, burmistrz Włodawy. – Bieżące zobowiązania staramy się płacić systematycznie. Nieprawdą jest, że nie chcemy uregulować starych zaległości. W czerwcu 2003 roku w zamian za dług, proponowałem spółdzielni przejęcie części budynku przy ul. 1000-lecia 4. Pozostało to bez echa. W tym roku podjęliśmy uchwałę w sprawie sprzedaży nieruchomości gruntowych na rzecz spółdzielni z 50-proc. upustem. Na takie rozwiązanie spółdzielnia też nie zareagowała. Dlaczego? Nie wiem.
Okazuje się, że spółdzielnia nie jest zainteresowana wykupem gruntów. Za 16,2 hektara użytkowanych wieczyście musieliby zapłacić ponad 1 mln zł. – To jest za drogo – twierdzi Marian Ścisłowski, prezes SM we Włodawie. – W innych miastach jak Chełm, czy Lublin bonifikata wynosiła 95–99 proc. Dlaczego u nas ma być inaczej? Interesują nas tylko pieniądze, bo to są pieniądze mieszkańców.
Zdaniem prezesa 50-proc. rabat jest za mały. Burmistrz twierdzi, że wystarczający. – We Włodawie płaci się 12 zł za 1 mkw. gruntu – mówi Gruszkowski. – Po uwzględnieniu zniżki cena wyniesie jakieś 5 zł za metr. To nie jest dużo. Poza tym spółdzielnia pieniądze odzyskałaby z dalszej sprzedaży gruntów swoim członkom.
Spółdzielnia się jednak nie zgadza. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Wykup gruntów przez wielu spółdzielców jednocześnie może spowodować, że większość z nich ze spółdzielni przejdzie pod wspólnoty mieszkaniowe. Im więcej wspólnot, tym mniej członków w SM. Efekt może być taki, że spółdzielnie przestaną istnieć. Przepychanka więc trwa. Prezes Ścisłowski mówi, że pomysł na wyjście z tej sytuacji ma, ale publicznie go nie zdradzi. Twierdzi natomiast, że jeśli miasto długu nie ureguluje, spółdzielnia zwróci się do RIO i NIK z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli, czy miasto prawidłowo wywiązuje się z ustawowych obowiązków finansowych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!