poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Chełm

Sposób na Uherkę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2009, 15:14

Dobra wiadomość dla działkowców mających swoje ogródki przy ul. Ogrodowej. Jest nadzieja, że płynąca obok Uherka już nie będzie zalewała im upraw.

– W tym roku na ponad 120 działek aż 85, w tym moja, znalazło się pod wodą – mówi Stanisław Błaszczuk, właściciel jednej z działek. – Cała nasza wiosenna praca poszła na marne. Na mojej działce przez kilka tygodni miałem wody po kolana. Straciłem warzywa, maliny, truskawki, a nawet niektóre młode wiśnie, grusze i czereśnie. A sąsiadowi woda zabrała hodowane w oczku wodnym ryby.

Działkowcy byli do tego stopnia poruszeni powodzią, że po raz pierwszy od powstania "Plonu” nie zorganizowali tradycyjnych dożynek. Zamiast tego poruszyli niebo i ziemię, aby zwrócić uwagę urzędników na występującą z brzegów Uherkę.

Dotarli nawet do marszałka Krzysztofa Grabczuka, któremu wylali swoje żale. Efekt był taki, że zlecił on Wojewódzkiemu Zarządowi Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie konserwację rzeki w granicach miasta. Zarząd sam uporał się już z trzema kilometrami rzeki.

A do prezydent Chełma wysłał pismo przypominające o obowiązku regularnego czyszczenia wylotów kanałów burzowych, którymi woda odprowadzana jest do rzeki. Drugim zadaniem gospodarzy miasta jest wybudowanie tak zwanych piaskowników, które zatrzymywałyby niesione przez wodę zanieczyszczenia. Bez tego Uherka znowu może wystąpić z brzegów.

– Zanim przyszło "upomnienie” zdążyliśmy już zaplanować wydatki na czyszczenie wylotów kanałów burzowych – mówi Henryk Gołębiowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury UM. – Jeśli chodzi natomiast o piaskowniki, to aby je wybudować, najpierw należy zrobić projekt, a to skomplikowane zadanie.

Problem Uherki dotyczy nie tylko działkowców z "Plonu”, ale też właścicieli posesji w rejonach ul. Kolejowej obok wiaduktu oraz w sąsiedztwie kładki rowerowej na osiedlu Bazylany. Wszyscy obawiają się kolejnych podtopień. Gołębiowski zapewnia, że miasto nie odwraca się od Uherki. Pomocy oczekuje jednak także od WZMiUW. Takie prace, jak w tym roku, zarzad ostatni raz wykonał przed sześciu laty.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!