poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Stalag 319: niemieckie piekło w Chełmie. 73. rocznica likwidacji

Dodano: 24 maja 2017, 16:10
Autor: bar

Zygmunt Gardziński, przewodniczący Rady Miasta Chełm, składa wieniec pod pomnikiem w lesie Borek, miejscu masowych straceń jeńców i ludności cywilnej
Zygmunt Gardziński, przewodniczący Rady Miasta Chełm, składa wieniec pod pomnikiem w lesie Borek, miejscu masowych straceń jeńców i ludności cywilnej (fot. Urząd Miasta Chełm)

Stalag 319 był jednym z największych i najbardziej okrutnych niemieckich obozów jenieckich na terenie dzisiejszej Polski. Został zlikwidowany 73 lata temu.

Według szacunkowych danych – Niemcy zniszczyli większość dokumentacji wytworzonej przez administrację obozową – przez Stalag 319 przeszło około 200 tys. jeńców wojennych ponad 32 narodowości, z których około 90 tys. poniosło w nim śmierć. Padali w wyniku planowanego głodzenia, braku jakiejkolwiek opieki medycznej oraz niehumanitarnych warunków bytowych.

Przypieczętowaniem likwidacji obozu było wywiezienie z niego ostatniego transportu z 462 więźniami. Stalag 319 w Chełmie składał się z obozu głównego – Stalagu 319 A przy ul. Okszowskiej) oraz podobozów: Stalagu 319 B przy ul. Lwowskiej, Stalagu 319 C przy Rampie Brzeskiej oraz Stalagu 319 D w Żmudzi i Stalagu 319 E we Włodawie. Obozy zlokalizowane w Chełmie obejmowały obszar ponad 185 ha (więcej niż obóz koncentracyjny na Majdanku). Mimo że Stalag 319 był w zasadzie przeznaczony dla szeregowych i podoficerów Armii Czerwonej, więziono w nim również oficerów do stopnia generała włącznie.

Andrzej Rybak, chełmski historyk, który Stalagowi 319 poświęcił książkę, ustalił, że jeden z generałów był pochodzenia żydowskiego. Pomimo panującego w obozie terroru nikt go nie wydał.

Stalag 319 został zorganizowany przez Niemców w czerwcu 1941 roku jako tzw. obóz frontowy (Frontlager). Miał przyjąć pierwszą falę jeńców z walk przygranicznych. W związku z szybkim przemieszczaniem się wojsk niemieckich w głąb ZSRR, wkrótce stracił ten charakter i stał się obozem stacjonarnym. Wśród jeńców radzieckich było też wielu Polaków, głównie z kresów Wschodnich II RP. Z czasem w Chełmie więziono także jeńców francuskich, brytyjskich, belgijskich, a także włoskich oficerów.

Tradycyjnie w ramach uroczystości rocznicowej przedstawiciele samorządu oraz instytucji kultury złożyli kwiaty i zapalili znicze w miejscach upamiętniających ofiary obozu: na cmentarzu Stalagu 319 A i C przy al. Przyjaźni, pod pomnikiem przy ul. Połanieckiej na terenie byłego Stalagu 319 B, na cmentarzu jenieckim w Borku oraz na tzw. „Patelni”, czyli w miejscu.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 maja 2017 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No proszę. Nie znałem tej historii. Słyszałem coś o getcie na mieście, ale żeby aż takie obozy u nas były. Dlaczego o tym w szkole nie uczą, nie ma wystaw, czy chociaż jakiegoś plakatu. Teraz ekscytujemy się jedną, dwiema osobami z zamachu, a tutaj poległo tysiące żyć.?! Jak o tym zapomniemy, to czeka nas powtórka z historii :(
Rozwiń
Gość
Gość (24 maja 2017 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dość, że większe od Majdanka to i więcej zginęło, bo ponad 92 tyś., na Majdanku o 10 tyś. mniej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!