poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Strach nie boi się lodowatej wody

Dodano: 24 stycznia 2010, 21:18
Autor: (bar)

Janusz Strach z Okopów Nowych k. Dorohuska w lodowatej wodzie wytrzymuje sześć-siedem minut.

Pan Janusz na co dzień pluska się w przerębli, którą wyrąbuje na jeziorku Marcinek, niedaleko swojego domu. Kiedy w sobotę zsunął się z lodu do wody na dworze było co najmnie minus 15 stopni Celsjusza.

– Morsem jestem już od ponad siedmiu lat – mówi. – Pierwszy raz poza sezonem zanurzyłem się w wodzie we wrześniu. Później co roku dodawałem sobie kolejny miesiąc. Teraz praktycznie mogę się kąpać przez cały rok i to bez względu na temperaturę powietrza i wody.

Strach zapewnia, że od kiedy został morsem ani razu nie chorował, nie kasłał, nie miał kataru. Żałuje, że w jego środowisku nikt nie chce się do niego przyłączyć. Ma nadzieję, że do wspólnych kąpieli uda mu się namówić zawodników miejscowego klubu piłkarskiego „Granica”.
Czytaj więcej o:
Anet@
echo
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anet@
Anet@ (25 stycznia 2010 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Autorowi artykułu chyba chodziło o mieszkańca OKOP NOWYCH , a nie Okopów Nowych Żal
Rozwiń
echo
echo (25 stycznia 2010 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czuby!!! Ciekawe, czy dobrze to wpływa na fi***ka???
Rozwiń
Gość
Gość (25 stycznia 2010 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gratuluję ale tych z Granicy to możesz pan namówić na browara albo flachę. Jak byłem młody to z kolega codziennie kąpaliśmy sie w rzece bez względu na pogodę tak chyba z miesiąc a było czasem bardzo zimno a potem zaprzestaliśmy. Do dzisiaj prawie nie choruję, a jeszcze wcześniej wpadłem w samych majtkach w pokrzywy, przez 3 dni nie mogłem spać tak mnie sparzyło.
Rozwiń
MC.LU
MC.LU (24 stycznia 2010 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratuluje.Ja na samą myśl o takiej kąpieli czuje sie przeziebiony.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!