poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Chełm

Stracił palec na huśtawce

  Edytuj ten wpis

Dwunastoletni Mateusz będzie okaleczony do końca życia. Huśtawka, na której bawił się wraz z kolegami zmiażdżyła mu palec. Obrażenia były tak duże, że konieczna była amputacja.

Ogródek jordanowski przy ul. Kredowej jest ulubionym miejscem zabaw dzieci z okolicznych osiedli. Zaledwie przed miesiącem zamontowano tam nowe zjeżdżalnie, huśtawki, drabinki. Był to dar fundacji Rugby, która przekazała Urzędowi Miasta na modernizację placów zabaw 28 tys. zł.Policja wczoraj dostała zgłoszenie o tym, co wydarzyło się tam w poniedziałek. Tego dnia po południu w ogródku jak zwykle było dużo dzieci. Wśród nich Mateusz. Chłopiec bawił się na huśtawce. - Z naszych informacji wynika, że wraz z nim huśtało się troje innych dzieci - mówi Jolanta Pastusiak, rzecznik chełmskiej policji. - W pewnym momencie huśtawka przełamała się w pół. Mateusz upadł tak nieszczęśliwie, że jeden z elementów urządzenia przygniótł mu palec.
Z relacji dzieci, które były w tym czasie na placu zabaw wynika, że z czteroosobowej huśtawki korzystało jednocześnie więcej osób. - Siedem siedziało - mówi Jola.
- Nie tylko dzieci. Było też dwóch dużych chłopaków. Jak polecieli na ziemię, to Mateusz zranił sobie palec i leciała mu krew. Jak mnie spytał co ma robić, to mu powiedziałam, żeby poszedł do domu. I poszedł.
Rodzice natychmiast zawieźli syna do lekarza. Obrażenia były tak poważne, że konieczna była amputacja palca. O zdarzeniu powiadomili policję. - Będziemy dochodzić, kto jest odpowiedzialny za wypadek - mówi Pastusiak. - Sprawdzimy też, czy urządzenia były w dobrym stanie technicznym. Własne dochodzenie zamierza przeprowadzić także Urząd Miasta. To do niego należy ogródek jordanowski. Administruje nim Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. - Administrator musi dbać o stan techniczny urządzeń - mówi Tomasz Żmudzki, z biura prasowego UM. - Nie przypuszczam, by huśtawka, z której spadł chłopiec, była uszkodzona. Może po prostu nie wytrzymała ciężaru. Z naszej informacji wynika, że siedziało na niej około 15 osób. To o wiele za dużo.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!