sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Sukcesy uczniów I Liceum Ogólnokształcącego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 kwietnia 2010, 19:20

Pierwszy ogólniak ma swój dobry czas. Trzech jego uczniów właśnie zostało laureatami ogólnopolskiej olimpiady i konkursu. Chociaż mają już zapewnione indeksy na wybrane kierunki studiów, nie zaspokaja to jeszcze ich ambicji.

Pierwszy zabłysnął Mateusz Kostecki. Został laureatem Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Mateusz ma już wolny wstęp na polonistykę lub historię. To mu jednak nie wystarcza. – Marzą mi się Indywidualne Studia Międzywydziałowe na Uniwersytecie Warszawskim – mówi. – To, co mnie najbardziej interesuje, to... psycholingwistyka.

Poza Mateuszem bohaterkami szkoły stały się Maria Popielewicz i Anna Lechocka, laureatki ogólnopolskiego konkursu o historii i kulturze Żydów polskich. W Teatrze Żydowskim w Warszawie nagrody wręczyła im Julia Pitera. Poza nagrodami rzeczowymi otrzymały indeksy na, do wyboru, polonistykę lub historię na Uniwersytecie Warszawskim bądź judaistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim.

– Uczestniczyłam we wcześniejszej edycji konkursu jeszcze jako gimnazjalistka – mówi Ania, uczennica II klasy. – Otrzymałam wyróżnienie. Oczywiście, o indeksie wtedy nie mogło być mowy. Obecnie do konkursu przygotowała ją Ewa Betiuk, nauczycielka historii.

Maria, koleżanka Ani, miała nad nią tę przewagę, że do konkursu przygotowała ją mama Anna, ta sama, która doprowadziła do olimpijskiego finału Mateusza. Solidnie, skoro wcześniej miała okazję uczestniczyć w szkoleniu zorganizowanym dla nauczycieli z Polski przez izraelski Instytut Yad Vashem. Tam pani Anna poznała Haima Lendera, który o sobie mówi, że jest chory na Chełm. Właśnie Lender stał się bohaterem pracy, jaką jej córka złożyła na konkurs.

Chociaż dwie renomowane uczelnie stoją przed Marią i Anią otworem, to jeszcze im mało. Lechocka nie przez przypadek wybrała klasę biologiczno-chemiczną. Chce zostać lekarzem. Pod wpływem ostatniego sukcesu przemyśliwała nawet możliwość równoległego studiowania medycyny i historii. Doszła jednak do wniosku, że nie da się tego ze sobą pogodzić. Może z czasem znajdzie sposób na połączenie studiów w obu ulubionych dziedzinach.

Z kolei Marii nie tyle marzy się judaistyka w Krakowie, co hebraistyka w Warszawie. A do tego jeszcze studia na jeszcze uniwersyteckim kierunku, jakim jest bezpieczeństwo narodowe. Jej zdaniem, to bardzo ciekawa i obiecująca zawodowo kombinacja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mańuś
varsovie
życzliwy1lloo
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mańuś
mańuś (30 kwietnia 2010 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W naszym kraju xD Napisz jeszcze że na całym świecie, albo galaktyce. Z pierwszego to ja znam samych bananowców, ćpunów i kujonów. I taka jest ta wasza najlepsza szkoła w mieście??
Rozwiń
varsovie
varsovie (29 kwietnia 2010 o 17:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepsza szkoła w mieście, poziom trzyma jak zwykle. Ale to wszystko zasługa nauczycieli. Absolwenci tej szkoły to dyrektorzy, prezesi, lekarze, naukowcy i wiele innych ludzi piastujących wysokie stanowiska w naszym kraju. Życzę powodzenia!
Rozwiń
życzliwy1lloo
życzliwy1lloo (29 kwietnia 2010 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ahahaha psycholingwistyka, dla niego najlepsze będę praktyki w abramowicach. Cały rok nie chodzi do sql bo jest synem dyrektora to nic dziwnego że się przygotował do tej olimpiady. Komuny już nie ma a w pierwszym dalej tak samo. Jak masz plecy to niczym się nie martwisz. Walone układy:( Z drugiej strony to przez 3 lata ten chłopaczek miał ostry pocisk bo taki przymuł trochę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!