piątek, 15 grudnia 2017 r.

Chełm

Szef chełmskich celników sprzedał się gangsterom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 maja 2006, 21:37

Za włamaniem do magazynu celnego w Chełmie stoi Dariusz D., szef miejscowych celników. Przekazał złodziejom kody do alarmu, klucze i mundury celników Wczoraj wpadł w ręce policji.

O godz. 6 rano policjanci zapukali do drzwi mieszkania na jednym z lubelskich osiedli. Przeszukali dom celnika, a potem zabrali go do biura oddziału celnego w Chełmie. Po południu Dariusz D. wrócił do Lubli-
na na przesłuchanie. Prokurator zarzucił mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej i pomoc włamy-
waczom. Dzięki informacjom, które dostali od celnika, bez żadnego ryzyka ukradli z magazynów w Chełmie papierosy warte 4,5 mln zł.
Policja od samego początku podejrzewała, że złodzieje musieli współpracować z którymś z celników. Byli dobrze poinformowani i przygotowania do skoku. 2 kwietnia ub. roku pod magazyn Izby Celnej, gdzie przechowywano papierosy zarekwirowane przemytnikom na granicy, podjechały trzy ciężarówki. Dwóch mężczyzn było przebranych za celników. Mieli klucze do kłódek, znali kody wyłączające alarm. W ciągu kilku godzin, przez nikogo nie niepokojeni, przeładowywali papierosy do samochodów. Pracownicy sąsiednich firm pożyczyli im nawet wózek widłowy. Na koniec przebierańcy założyli nowe kłódki i plomby, i odjechali.
11 kwietnia Dariusz D., kierownik oddziału celnego w Chełmie, wysłał do magazynu swoich podwładnych, żeby oszacowali wartość zarekwirowanej siatki ogrodzeniowej. Dopiero wówczas została odkryta kradzież.
Tydzień później policjanci zatrzymali w Radomiu busa, a w nim część papierosów skradzionych w Chełmie. Wpadło trzech mężczyzn. Okazało się, że jeden z nich brał udział w kradzieży, dwaj pozostali byli paserami. W listopadzie policja zatrzymała kolejnego włamywacza. Po nitce dotarła do kłębka.
Dariusz D. był celnikiem od 13 lat. Chełmskim oddziałem kierował od maja 2004 roku. Formalnie magazyn mu nie podlegał, bo był zarządzany bezpośrednio przez Izbę Celną w Białej Podlaskiej. Nie wiadomo jeszcze, ile celnik dostał za sprzedanie informacji. - Brał udział w podziale łupów - mówi Ewa Piotrowska, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie.
Dziś prokuratura zdecyduje, czy wystąpi do sądu z wnioskiem o aresztowanie celnika. - Jeśli tak się stanie, zostanie zwolniony ze służby - zapowiada Marzena Siemieniuk z Izby Celnej w Białej Podlaskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!