czwartek, 19 października 2017 r.

Chełm

Szmuglują, jak szmuglowali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2008, 19:38

Przemytnicy nie przejęli się naszym przystąpieniem do Schengen.

Przemycane papierosy czy kradzione samochody, to na wschodniej granicy nadal codzienność.

W poniedziałek na kolejowym przejściu granicznym w Dorohusku w trakcie kontroli pociągu towarowego z ukraińskiego Jagodzina nasi strażnicy pod drewnianymi balami wypatrzyli pakunki owinięte czarną folią... - Okazało się, że w każdym z nich było schowanych po 50 kartonów papierosów. W sumie doliczyli się 20 tysięcy paczek i taka ilość nie trafi na czarny rynek - mówi ppłk Andrzej Wójcik, rzecznik prasowy komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Zdaniem ppłk. Wójcika na taką skalę kontrabandy, wycenionej na 113 tys. zł, przemytnikom trudno będzie się ponownie zdobyć. Przewiduje, że ten tegoroczny rekord długo się utrzyma. Tym bardziej że zgodnie z schengenowskimi dyrektywami wschodnia granica wciąż jest uszczelniana. Niemniej jednak nie ma złudzeń, że przemytnicy wcześniej czy później ponowią podobne próby.

- Dopóki rozpiętość cen na papierosy po obu stronach granicy będzie tak duża, jak obecnie, to przemytnicy wszelkiego rodzaju sposobami nadal będą próbowali szczęścia - mówi. - Tym bardziej, kiedy w naszym kraju zapowiadane są kolejne podwyżki cen papierosów.

Im trudniej przeszwarcować papierosy przez kolejowe czy drogowe graniczne przejścia, tym częściej przemytnicy oglądają się na zieloną granicę. Na linach bądź w pontonach pod osłoną nocy próbują przeciągać przez Bug zabezpieczone przed wilgocią kartony z papierosami, aby wyekspediować je w głąb kraju. Im dalej od granicy, tym zarobek jest większy. Ale też i na tego rodzaju praktyki Straż Graniczna ma już skuteczny sposób, a raczej urządzenia. Przekleństwem przemytników stał się sprzęt termowizyjny, który pozwala strażnikom monitorować granicę w każdych warunkach. Słowem nic, co emituje ciepło, nie może ujść uwagi śledzących obrazy na monitorach funkcjonariuszy.

Niezmiennie papierosami nafaszerowane są także skrytki konstrukcyjne wagonów osobowych. Ledwo odtrąbiono naszą obecność w Schengen, sami strażnicy, a przecież celnicy też nie byli gorsi, na dobry początek oczyścili pociągi z Kijowa do Warszawy i Berlina z 5 tys. paczek papierosów. Od początku zostali więc wyzuci ze złudzeń, że w ich pracy cokolwiek się zmieni.

- A co mnie obchodzi, że Skarb Państwa traci na przemycie papierosów do Polski - mówi chełmianin, który na pl. Kupieckim zaopatrzył się u "stojaków” w LM-y, płacąc za nie po 4 zł za paczkę. - Liczy się to, że na jednej paczce zaoszczędziłem prawie 3 zł. Niech podwyższają dalej ceny papierosów, to nikt krajowych kupować nie będzie. A Ukraińcom w to graj.

Marzena Siemienik, rzecznik prasowy Izby Celnej w Białej Podlaskiej

Jak na ironię, w nocy, kiedy wchodziliśmy do Schengen w kontrolowanym w Dorohusku busie znaleźliśmy 19,5 tys. paczek papierosów. W tym samym czasie inni nasi funkcjonariusze w pociągu z Kijowa do Warszawy znaleźli ponad 11 tys. paczek. W naszym przypadku Schengen wiąże się z większą aktywnością grup, operujących w głębi kraju. Pierwszym efektem było zatrzymanie w Krasnymstawie mieszkanki Łodzi, która przewoziła 3,5 tys. paczek papierosów. Ponadto, pod Lublinem wspólnie z funkcjonariuszami CBŚ przejęliśmy wiezione z Holandii do Chełma 5,5 kg marihuany i 5 tys. tabletek ecstasy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
enio80
Slawomirek W.
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

enio80
enio80 (16 stycznia 2008 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Slawomirek W. a ty z jakiej jests sciany?? Centralnej?? Jesli tak to podejdz sobie w okolice Hotelu Sobieski i zobaczysz, jak super inteligenci kupuja te same papierosy okradjac samych siebie. Tu nie chodzi o inteligencje, tylko o to ze ludzie nie maja pieniedzy. Gdyby je mieli to kupowali by fajki w skleppach jak ludzie na zachodzie. Poza tym dlaczego tyle fajek jedzie do GB?? Chyba tez tam sa polglowki bo kupuja polskie fajki tansze 2-3 razy.
Rozwiń
Slawomirek W.
Slawomirek W. (11 stycznia 2008 o 00:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"A co mnie obchodzi, że Skarb Państwa traci na przemycie papierosów do Polski - mówi chełmianin,".
Zastanawiam sie, czy ten idiota jest w stanie zrozumiec, ze on tak naprawde okrada samego siebie!
I nie mam na mysli aspektow zdrowotnych palenia papierosow, wszak sam pale, ale ekonomiczny.
Ale coz, na scianie wschodniej nie mozna spodziewac sie nadmiaru inteligencji!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!