sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Szpital w Chełmie będzie spółką

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2009, 16:09

Wśród sześciu szpitali zgłoszonych przez marszałka województwa do ministerialnego programu przekształceń na spółki prawa handlowego znalazła się chełmska placówka. Szpital na pewno na tym nie straci bo, jak mówi jego szef, gorzej już być nie może.

Które szpitale i na jakich warunkach ostatecznie zostaną zakwalifikowane do programu, minister zdrowia zdradzi podczas konferencji prasowej zapowiedzianej na 17 lutego. Wiadomo natomiast, że placówki te będą mogły liczyć na rządową pomoc. Na wyprowadzenie z długów szpitali zarezerwowano w budżecie państwa 2,7 mld złotych.

- Problem w tym, że jeszcze nie wiemy, jakiego rodzaju długi rząd będzie gotów sfinansować - mówi Mariusz Kowalczuk, p.o. dyrektor szpitala. - Gros naszego zadłużenia to kredyty bankowe. Z kolei inne placówki mają długi wobec ZUS i urzędów skarbowych. Wierzę, że tak, czy inaczej i my skorzystamy.

Aby na bazie obecnego szpitala utworzyć spółkę prawa handlowego, najpierw trzeba będzie go zlikwidować. Chodzi też o to, aby w tym momencie szpital pozostawał w możliwie dobrej kondycji organizacyjnej i finansowej.

- Gdzie tylko okaże się to możliwe, będziemy ciąć koszty i szukać oszczędności - mówi Kowalczuk. - Oczywiście, musi się to odbywać bez szkody dla pacjenta.

Między innymi szpital chce zaoszczędzić na lekach. Dyrektor zamierza powołać zespół, który przeanalizuje szpitalny receptariusz. Chodzi o to, że bywają leki o takim samym działaniu, ale o różnych nazwach, a przede wszystkim cenach. W rachubę wchodzi też łączenie oddziałów. Na przykład zamiast trzech oddziałów internistycznych ma powstać jeden silny. W tym przypadku będzie to jednak możliwe dopiero po oddaniu do użytku nowego szpitalnego pawilonu.

Na tym tle nieunikniona jest też redukcja zatrudnienia. Kowalczuk zapewnia, że dotyczy to wszystkich grup zawodowych w szpitalu. Ten bolesny zabieg zostanie przeprowadzony jednak dopiero po wyczerpaniu wszelkich innych możliwości pomniejszenia kosztów funkcjonowania szpitala.

- Obiema rękami podpisujemy się pod programem naprawczym, ale naszej zgody na zwolnienie nie będzie - mówi Bogdan Olbryk, szef szpitalnej "Solidarności”.

Jakie jeszcze zmiany czekają chełmski szpital? Dyrektor dużo sobie obiecuje także po wzbogaceniu szpitalnej oferty o kolejne usługi specjalistyczne. Między innymi planuje powołanie oddziału okulistycznego. Po dokończeniu budowy nowego szpitala gotów jest też wydzierżawić stare pomieszczenia na pracownie hemodynamiczne, w których wykonywane będą koronografie. Zapewnia, że jeśli po przekształceniu szpitala w spółkę prawa handlowego pacjenci odczują jakieś zmiany, to jedynie na lepsze. Bo gorzej już być nie może.

- Mnie jest wszystko jedno, czy to będzie spółka, czy nie. Ważne żebym nie musiała czekać w kolejkach do specjalisty, czy, gdy zajdzie taka potrzeba, na wolne łóżko - mówi Krystyna Szwedo.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wojciech
chelmianin
xxx
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wojciech
wojciech (14 lutego 2009 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kowalczuk został przez Grabczuka wprowadzony w maliny. Będzie to koniec jego kariery politycznej i zawodowej.Tylko szkoda tego Szpitala i zatrudnionych w nim uczciwych pracowników.Najgorzej wyjdą na tym mieszkańcy Chełma, którzy będą musieli jeżdzić do Lublina i Zamościa.
Rozwiń
chelmianin
chelmianin (12 lutego 2009 o 06:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaczynają kręcić lody. Sawicka nie kłamała
Rozwiń
xxx
xxx (11 lutego 2009 o 07:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytam i oczy ze zdumienia przecieram : "Chodzi (...) o to, aby w tym momencie (likwidacji) szpital pozostawał w możliwie dobrej kondycji organizacyjnej i finansowej."
Chodzi o to, że w momencie likwidacji szpitala jego długi przejmuje jako własne właściciel - a więc zarząd województwa. A tutaj zaczynają się osobiste kłopoty pana marszałka i jego świty, bowiem zadłużenie urzędu marszałkowskiego (po dodaniu długów szpitali) będzie na tyle wysokie, że pan marszałek i zarząd województwa będzie musiał z mocy prawa wziąć swoje sprawy w swoje ręce - czyli poszukać sobie innej pracy. Na jego miejsce ustanowiony zostanie zarząd komisaryczny.
Postawcie się teraz w roli wyrzuconego z pracy pana marszałka i prominentnych członków zarządu województwa, których zawód to "urzędnik" . Z czego ci ludzie będą żyli ? Co oni potrafią ? Przecież normalnej pracy to oni nie znajdą, a na wolnym rynku zginą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!