wtorek, 20 lutego 2018 r.

Chełm

Szukało go kilkadziesiąt osób, a on był w lesie, bo pokłócił się z bratem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 sierpnia 2009, 11:28

Siedmiolatek z Pawłowa (gm. Rejowiec Fabryczny) najpierw pokłócił się z bratem, a potem uciekł do pobliskiego lasu. Zaniepokojeni rodzice najpierw szukali go na własną rękę, potem zaalarmowali policję.

Chłopca całego i zdrowego udało się odnaleźć po 45 minutach.

Do zdarzenia doszło wczoraj. Rodzice zaniepokojeni przedłużającą się nieobecnością syna, przeszukali wszystkie budynki i zakamarki gospodarstwa. Nie mogąc trafić na ślad małego uciekiniera, zawiadomili policję. Na miejsce przyjechał patrol z posterunku w Rejowcu.

Jednocześnie też rozpoczęto organizowanie akcji poszukiwawczej. Na nogi postawiono 24 funkcjonariuszy. Wezwano też przewodnika z psem tropiącym. Informację o zaginięciu malucha otrzymała straż pożarna.

Zanim jednak akcja poszukiwawcza na dobre się rozpoczęła, siedmiolatek się odnalazł. Na siedzącego w zaroślach chłopca natknęli się rejowieccy policjanci. Dziecko całe i zdrowe wróciło do rodziców.

– Tym razem zdarzenie miało szczęśliwy finał – mówi Aneta Wira-Kokłowska, rzecznik chełmskiej policji. – Apelujemy jednak do rodziców i opiekunów, aby szczególnie teraz, w czasie wakacji, zwracali baczniejszą uwagę na swoje pociechy. Na to gdzie się bawią i z kim.

(sad)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!