środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Szukało go kilkadziesiąt osób, a on był w lesie, bo pokłócił się z bratem

Dodano: 13 sierpnia 2009, 11:28

Siedmiolatek z Pawłowa (gm. Rejowiec Fabryczny) najpierw pokłócił się z bratem, a potem uciekł do pobliskiego lasu. Zaniepokojeni rodzice najpierw szukali go na własną rękę, potem zaalarmowali policję.

Chłopca całego i zdrowego udało się odnaleźć po 45 minutach.

Do zdarzenia doszło wczoraj. Rodzice zaniepokojeni przedłużającą się nieobecnością syna, przeszukali wszystkie budynki i zakamarki gospodarstwa. Nie mogąc trafić na ślad małego uciekiniera, zawiadomili policję. Na miejsce przyjechał patrol z posterunku w Rejowcu.

Jednocześnie też rozpoczęto organizowanie akcji poszukiwawczej. Na nogi postawiono 24 funkcjonariuszy. Wezwano też przewodnika z psem tropiącym. Informację o zaginięciu malucha otrzymała straż pożarna.

Zanim jednak akcja poszukiwawcza na dobre się rozpoczęła, siedmiolatek się odnalazł. Na siedzącego w zaroślach chłopca natknęli się rejowieccy policjanci. Dziecko całe i zdrowe wróciło do rodziców.

– Tym razem zdarzenie miało szczęśliwy finał – mówi Aneta Wira-Kokłowska, rzecznik chełmskiej policji. – Apelujemy jednak do rodziców i opiekunów, aby szczególnie teraz, w czasie wakacji, zwracali baczniejszą uwagę na swoje pociechy. Na to gdzie się bawią i z kim.

(sad)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!