sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Terenowy opel dachował przy ścieżce rowerowej

Dodano: 21 sierpnia 2011, 12:26
Autor: łm

Pasażerowie opla mieli dużo szczęścia. Wypadek mógł zakończyć się tragicznie (policja)
Pasażerowie opla mieli dużo szczęścia. Wypadek mógł zakończyć się tragicznie (policja)

Do groźnego wypadku doszło w sobotę na drodze wojewódzkiej nr 812 Włodawa - Okuninka. Dachował terenowy opel. Autem podróżowało pięć osób.

- W sobotę tuż po godzinie 14 kierowca terenowego opla na jednym z zakrętów nie dostosował prędkości do warunków na drodze i dachował - informuje sierż. Daniel Eustrat z włodawskiej policji.

Policjanci ustalili, że 20-letni mieszkaniec Stalowej Woli ściął zakręt. W pewnym momencie z przeciwka wyjechał inny pojazd. 20-latek odbił w prawo, złapał pobocze i stracił panowanie nad oplem. Autem podróżowało pięć osób w wieku od 19 do 22 lat. Do szpitala trafiła 21-letnia pasażerka. Ma uraz kręgosłupa i liczne otarcia. Pozostałe osoby doznały ogólnych potłuczeń ciała.

- Pasażerowie auta oraz inni uczestnicy ruchu mogą mówić o dużym szczęściu. Samochód "tańczył" po całej drodze na odcinku około 200 metrów. Opel zatrzymał się na dachu przed licznie uczęszczaną ścieżką rowerową i chodnikiem. Na szczęście nikt z pieszych nie ucierpiał - dodaje sierż. Daniel Eustrat.

20-latek był trzeźwy. Policja podaje, że to jednak niedoświadczony kierowca. Prawo jazdy ma od 10 miesięcy.
Czytaj więcej o:
kniaź53
xxx
zajety
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kniaź53
kniaź53 (3 października 2011 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rząd i parlamentarzyści znowu majstrowali przy mandatach i punktach karnych. Po za drobnymi retuszami i zwiększeniu możliwości policji do "przyczepienia się" nic to nie daje. Przecież ten "niunio" na to auto nie zarobił i na paliwo do niego pewnie też nie. A może by tak pomyśleć w przypadku intensywnego wygłupiania się, o 2- 3 dniowym areszcie na auto w miejscu zdarzenia, tzn. sprawca i pasażerowie dalszą podróż kontynuują piechotą albo na stopa. Może by to pobudzało myślenie?
Rozwiń
xxx
xxx (21 sierpnia 2011 o 17:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właśnie tacy młodzi szybko robią prawko,tatuś daje samochód,a potem się popisują.Skąd tych gówniarzy stać na takie bryki?
Rozwiń
zajety
zajety (21 sierpnia 2011 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinny byc drakońskie kary dla świeżych kierowców za nawet drobne wykroczenia, może zdążyli by wtedy zdobyć doświadczenie za kierownicą zanim zginą. Ci mieli szczęście bo to troche pancerny samochód, w osobowym w najlepszym przypadku połamani by byli.
Rozwiń
x
x (21 sierpnia 2011 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tatuś dał samochód dla synka a ten chciał poszalaleć
Rozwiń
Gość
Gość (21 sierpnia 2011 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na szczęście Opel się zepsuł i teraz gówniarz będzie chodzić piechotą
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!