piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

To nie było porwanie, ale obywatelskie zatrzymanie

Dodano: 25 lutego 2010, 15:25

Mieszkanka Chełma z balkonu zauważyła, jak dwóch mężczyzn wlecze do samochodu trzeciego. Zadzwoniła na policję. W momencie, kiedy dyżurny oficer wysyłał na miejsce ekipę, opisane przez kobietę auto zajechało przed… komendę.

– Okazało się, że to, co zaobserwowała ze swojego balkonu nasza informatorka nie było porwaniem, ale obywatelskim zatrzymaniem – mówi Aneta Wira-Kokłowska, rzecznik chełmskiej policji. – W środę wieczorem "porywacze” przywieźli do nas mężczyznę, który wyłudził od nich 900 zł w zamian za załatwienie dobrze płatnej pracy w Norwegii. Kiedy przekonali się, że wyrzucili pieniądze w błoto, stracili cierpliwość i na swój sposób wzięli sprawy w swoje ręce.

Jak później opowiadali policji, złożona im oferta była niezwykle atrakcyjna. Naciągacz, 29-letni Sławomir G., zaproponował jednemu z nich pracę nie wymagającą ani kwalifikacji, ani znajomości języka. Miał zastąpić mężczyznę, który zrezygnował z wyjazdu do Norwegii, bo ponoć złamał rękę.
Na kolejnym spotkaniu, podczas którego panowie omawiali warunki norweskiej eskapady, padła propozycja zatrudnienia jeszcze jednego mężczyzny. Skaperowany już 56-latek zaproponował wtedy swojego kolegę.





Kilka kolejnych dni zajęło obu mężczyznom załatwianie formalności, związanych z ubezpieczeniem oraz zakupem ekwipunku. Przez cały ten czas "naganiacz” wyciągał też do nich rękę po kolejne pieniądze potrzebne mu, jak się wyrażał, "na dogranie sprawy”. W sumie wyłudził od nich blisko 900 zł.

– Mężczyźni do ostatniej chwili ufali naciągaczowi – dodaje Wira-Kokłowska. – Dopiero w ubiegłą środę powiedział im, że z wyjazdu nici. Zapewnił, że odda pieniądze, ale dopiero wtedy, kiedy będzie je miał.

Tego oszukanym było już za wiele. Wyciągnęli naciągacza z baru, w którym mieli spotkanie i – chociaż się opierał – zawieźli do komendy.
Wyszło na jaw, że tego rodzaju oszustwo to dla niego nie pierwszyzna. W przeszłości odpowiadał już za podobne czyny, a wczoraj na policję zgłosił kolejny poszkodowany – stracił 300 zł – przez Sławomira G.
Czytaj więcej o:
Gość
sanchez
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 lutego 2010 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chyba w Holandii, ludzie jak wy piszecie,co was w szkołach nauczyli, BUTY NA DARMO ZDZIERANE!
Rozwiń
sanchez
sanchez (26 lutego 2010 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ja zalatwialem kolesiom robote za darmo i potem bylo zawsze niedobrze
bo nieprzykladali sie do roboty a wcholandii niestety trzeba troszke zapierdzielac pozdrawiam wszystkich 27 chlopa
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2010 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mick napisał:
Z treścy wynika, że gościo dopuścił się oszustwa na kwotę ponad 1000 zł, a więc przetępstwa. W takich przypadkach mają zastosowanie przepisy kodeksu postępowania karnego (art 243), a kodeks ten mówi o "zatrzymaniu obywatelskim". Natomiast "ujęcie", chociaż nie do końca sprecyzowane w przepisach, dotyczy spraw o wykroczenia.
Jakby nie było, to i tak dobrze że oszust znalazł się tam gdzie jego miejsce



Mick- wszystko się zgadza z wyjątkiem tego,że przy oszustwie kwota nie ma znaczenia i wszystkie czyny są przestępstwem.
Rozwiń
emil
emil (26 lutego 2010 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba było gnoja wywieżć do lasu i zakopać, kasy i tak nie odzyskacie.
Rozwiń
lolo
lolo (26 lutego 2010 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie kłóćcie się.Ważne,że się znalazł w pierdlu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!