piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Ucieczka z więzienia niczym z Vabank. Uciekiniera podwiózł strażnik

Dodano: 10 czerwca 2014, 20:26

To doświadczony oficer Straży Granicznej nieświadomie pomógł w ucieczce skazanemu za gwałt z chełmskiego więzienia. Podwiózł go nawet swoim samochodem.

W ubiegły czwartek na posesji Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie, robotnicy układali kostkę brukową. Wśród nich byli skazani z miejscowego Zakładu Karnego.

- Nasz funkcjonariusz wracał po nocnej służbie do domu - opowiada rzecznik NOSG, st. chor. Dariusz Sienicki. - Kiedy wsiadał do zaparkowanego na naszym terenie samochodu, zagadnął go mężczyzna ubrany w robocze drelichy.

Robotnik zainteresował się autem strażnika, bo na szybie miało kartkę "sprzedam”. - Wyrażając zainteresowanie kupnem samochodu zaproponował funkcjonariuszowi jazdę próbną. Ten na to przystał, obaj wsiedli do auta i opuścili teren NOSG - dodaje Sienicki.

Po drodze człowiek w roboczym ubraniu poprosił kierowcę o podwiezienie go do domu, aby w teście wozu mogła uczestniczyć także jego żona. Wysiadł pod wskazanym przez siebie adresem i... ulotnił się jak kamfora. Wtedy funkcjonariusz NOSG wrócił do oddziału i poinformował przełożonych o dziwnym "kupcu”. - A ci natychmiast kazali policzyć skazanych zatrudnionych na terenie chełmskiej komendy NOSG. Wtedy wyszło na jaw, że jednego brakuje - opowiada Sienicki.

Robotnikiem okazał się 43-letni Waldemar L., odsiadujący długi wyrok, m.in. za gwałt i próbę gwałtu oraz inne czynności seksualne względem nieletnich. Oficer wziął go za cywilnego pracownika technicznego oddziału. Tym bardziej, że skazani pracowali po sąsiedzku z cywilami i nosili takie same ubrania robocze.

W NOSG toczy się jeszcze postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Nie jest ono ukierunkowane przeciwko oficerowi, który dał się podejść skazanemu. Prokuratura bada inny wątek tej sprawy - czy skazany powinien pracować bez nadzoru konwojenta.

Zbieg nie cieszył się długo wolnością. Policjanci zatrzymali go w sobotę na ul. Lubartowskiej w Lublinie. Traf chciał, że już w poniedziałek z miejsca pracy uciekł zatrudniony przez jedną z chełmskich firm budowlanych inny osadzony w chełmskim ZK - Radosław P., który już po raz drugi odbywał w tym więzieniu karę za niepłacenie alimentów i drobne oszustwa. - Nadal szuka go chełmska i lubelska policja - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

- Niestety, takie przypadki będą się zdarzać. Choć osadzeni doskonale zdają sobie sprawę, że oddalenie się z miejsca pracy przekłada się na dodatkową - mówi mjr Jacek Zwierzchowski, rzecznik dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Lublinie. Mjr Zwierzchowski dodaje, że więźniowie nadal będą wysyłani bez konwojenta do pracy na terenie Chełma. Jest na nich duże zapotrzebowanie. Jedynie wzmożony zostanie system kontroli.
Czytaj więcej o: policja Jacek Zwierzchowski NOSG
ja
Ondrej Baculik
Natalka z 1c
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (11 czerwca 2014 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja powiem,że wszędzie mamy niezły rozpierdziel...(delikatnie mówiąc).

Rozwiń
Ondrej Baculik
Ondrej Baculik (11 czerwca 2014 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Heheee.... Wszedzie mamy porzadeczek :D
Rozwiń
Natalka z 1c
Natalka z 1c (11 czerwca 2014 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Takie rzeczy tylko w Polsce-Parodia,ale gratuluję pomysłowości Uciekinierowi ;D

Dlatego tusk musi odejść !!!  albo sam będzie pierdział w pasiaki !!!  Jak to możliwe ???

Rozwiń
Pyza
Pyza (11 czerwca 2014 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za pala pozwala pracowac pedofilom na wolnosci ??? Gratuluje poczucia humoru
Rozwiń
GOŚĆ
GOŚĆ (11 czerwca 2014 o 10:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Choć osadzeni doskonale zdają sobie sprawę, że oddalenie się z miejsca pracy przekłada się na dodatkową – mówi mjr Jacek Zwierzchowski" dodatkową co??? pensję?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!