środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Uczniowie z "ósemki" mają elektroniczny dziennik

Dodano: 17 lutego 2009, 19:25

Stopnie, frekwencja i oceny z zachowania. Prawie, jak w papierowym dzienniku. Prawie, bo do nowego rodzice będą mogli zajrzeć w każdej chwili i w każdym miejscu. Wystarczy komputer i kliknięcie myszką.

To prawdziwa rewolucja. W Chełmie żadna szkoła nie wprowadziła dotąd takiej nowinki. "Ósemka” przymierzała się do niej od kilku lat. W 2006 roku zaczęła wykorzystywać program, dzięki któremu rodzice mogli podglądać oceny swoich pociech. Ale to rozwiązanie objęło tylko szóste klasy szkoły podstawowej i trzecie gimnazjum. Mimo ograniczonego zakresu, pomysł się sprawdził. Do tego stopnia, że dyrekcja postanowiła wirtualnym dziennikiem objąć wszystkich 960 uczniów.

- Od poniedziałku elektroniczny dziennik jest stosowany we wszystkich klasach - potwierdza Dariusz Mielniczuk, dyrektor szkoły. - Jest prowadzony równolegle z papierowymi dziennikami. Liczymy na to, że od nowego roku szkolnego pozostanie już tylko ten elektroniczny.

Po co? Bo usprawnia i ułatwia pracę oraz umożliwia bieżący przepływ informacji na kierunku szkoła-rodzic. Raz w tygodniu informacje na temat uczniów będą uaktualniane i rodzice będą mieli do nich bezpośredni wgląd, z domu czy pracy.

- Nie oznacza to, że chcemy zrezygnować z bezpośrednich kontaktów z rodzicami naszych uczniów - tłumaczy Mielniczuk. - Wręcz przeciwnie. Liczymy na to, że będą zaglądać do nas częściej, jeśli będą na bieżąco wiedzieć, że np. ich dziecko ma problemy.

Jednocześnie szkoła zapewnia, że nie zrezygnuje ani z wywiadówek, ani zebrań z rodzicami. - Zawsze jest przecież wiele spraw do omówienia i nic nie zastąpi bezpośredniej relacji - dodaje dyrektor.

W e-dzienniku, oprócz stopni, frekwencji i ocen z zachowania będzie można znaleźć także m.in. uwagi nauczycieli i zapowiedzi sprawdzianów. Rodziców, którzy na co dzień korzystają z Internetu, wprowadzona przez szkołę nowość cieszy. - Nie mam nic przeciwko temu, wręcz przeciwnie - mówi pani Bożena, matka gimnazjalisty. - Wiadomo, że dziecko wszystkiego nie powie, a tak będę zawsze wiedziała, jak wyglądają jego oceny. Nawet siedząc w pracy, w każdej chwili będę mogła sprawdzić, czy syn np. nie dostał uwagi.

Syn pani Bożeny, nie jest już tak optymistycznie nastawiony do pomysłu realizowanego przez szkołę, ale sprawę obraca w żart. - No to teraz nic się nie ukryje - śmieje się chłopak. - Wcześniej prawda wychodziła na jaw dopiero na wywiadówce. Teraz awantura raz na tydzień zapewniona.

Dyrekcja szkoły zapewnia, że wprowadzenie elektronicznego dziennika nie byłoby możliwe bez poparcia władz miasta. - Można mieć sentyment do tradycyjnych dzienników, ale trzeba iść z duchem czasu i nie bać się nowości - mówi Mielniczuk.
Czytaj więcej o:
xx
alek
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xx
xx (18 lutego 2009 o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"18" ma od 3 lat... Wielkie mi halo...
Rozwiń
alek
alek (18 lutego 2009 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Lublinie "10" ma od ...dwóch lat? Tylko 20pln na konto firmy w Katowicach za aktywację konta. W sumie fajne tylko 10-15% ocen się nie zgadza. Poza tym aby to było rzetelne, nauczyciele musieliby(!) wpisywać oceny na bieżąco. Nie wiem czy coś mają z tych "nieobowiązkowych" atrakcji, zatem zdarza się, żę dopiero pod koniec semestru pojawiaja się oceny z przedmiotu. Rozmowy z wychowawcąi spisania ocen z dziennika nic nie zastapi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!