sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Ulica Lubelska w Chełmie zamienia się jezioro po każdej ulewie

Dodano: 26 lipca 2011, 19:27

Czerwcowe ulewy zamieniły ulicę Lubelską w wielkie jezioro. Mimo naprawy filtra, sytuacja znowu się
Czerwcowe ulewy zamieniły ulicę Lubelską w wielkie jezioro. Mimo naprawy filtra, sytuacja znowu się

Po jednej z czerwcowych ulew odcinek ul. Lubelskiej za przystankiem kolejowym Chełm Miasto w oka- mgnieniu zamienił się w jezioro. Mówiono, że winny jest filtr oczyszczający odprowadzaną do Uherki deszczówkę. Został naprawiony. Ale sytuacja stale się powtarza.

Jedną z poszkodowanych podczas czerwcowej zlewy była właścicielka baru piwnego przy ul. Lubelskiej w Chełmie. Woda wdarła się nie tylko do ogródka, ale i do wnętrza lokalu.

– Myślałam, że jak naprawią ten nieszczęsny filtr, to będę miała już spokój – mówi pani Małgorzata. – Tymczasem nic podobnego. Po ostatnim oberwaniu chmury, woda znowu podeszła pod nasz próg.

Pani Małgorzata przyznaje, że tym razem wszystko cofnęło się szybciej niż poprzednio. Z drugiej strony nie może zrozumieć, dlaczego poważne kłopoty zaczęły się po tym, jak ul. Lubelska została gruntownie wyremontowana. Zwłaszcza, że jednym z celów remontu miało być zapobieżenie gromadzenia się wody na ulicy i rozlewaniu się jej na posesje.

Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich, jest innego zdania.

– W czerwcu woda rozlała się na ul. Lubelskiej za sprawą źle zainstalowanego separatora, czyli filtra odprowadzającego deszczówkę do rzeki – mówi. – Wykonawca szybko uporał się z tą usterką. Sprawdziliśmy, że woda już nie zatrzymuje się w tym filtrze i bez przeszkód spływa do Uherski. Nie powinno być zatem już z nią poważniejszych problemów.

Tomasik ma pretensje do tych, którzy o swoich ponownych problemach z podtopieniami poinformowali naszą redakcję, a nie jego.
– Po ostatnich ulewach nie otrzymałem żadnego sygnału, że na ul. Lubelskiej znowu wydarzyło się coś złego – zapewnia Tomasik. – A przecież, aby odpowiednio zareagować, musimy wiedzieć, co i gdzie coś takiego się dzieje.

Dyrektor nie neguje, że woda znowu mogła rozlać się na posesje i wyrządzić wymierne szkody. Bo odcinek ul. Lubelskiej za przystankiem Chełm Miasto jest usytuowany bardzo nisko i w związku z tym narażony na podtopienia. Dlatego też w ramach remontu projektant przewidział tam zainstalowanie aż 15 kratek ściekowych.

Ponadto, zdaniem dyrektora ZDM, nikt jeszcze nie wymyślił takich burzówek, które w okamgnieniu zbierałyby wodę w czasie oberwania chmury.

– To prawda, że w czasie deszczów, odkąd pamiętam, woda gromadziła się na naszej ulicy – przyznaje tymczasem pani Małgorzata. – Ale dopiero po jej przebudowie zaczęła wdzierać się do naszych budynków.
Czytaj więcej o:
:)
g
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

:)
:) (27 lipca 2011 o 23:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie do konsumpcji -może raczej mało estetyczne,a wręcz paskudne
Rozwiń
g
g (27 lipca 2011 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale tą panią ze zdjęcia mogliście sobie darować - nie wygląda to apetycznie!!!
Rozwiń
Gość
Gość (27 lipca 2011 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wyjedź stąd człowieku jak ci coś nie pasuje. Maruda jeden...
Rozwiń
Gość
Gość (27 lipca 2011 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chcieliśmy Panią Fisz to mamy. Powstały dwie ulice na krzyż i to jeszcze felerne. A poza nimi WSZĘDZIE DZIURY!!
Brak pracy, perspektyw, Chełm to jedna wielka DZIURA.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!