czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Upał, że rozum odbiera

Dodano: 13 lipca 2006, 19:07

Takiego sezonu nad Jeziorem Białym nikt
nie pamięta. Tropikalne temperatury ściągnęły do Okuninki tysiące turystów. Niestety, tłum i ponad 30-stopniowy upał to nie zawsze dobre połączenie. Szczególnie jeśli dołożyć do niego alkohol.

Na ulicach sennej przez większość miesięcy w roku Okuninki tworzą się korki. Największy ścisk robi się w weekendy, kiedy ściągają tutaj nie tylko mieszkańcy Włodawy i ościennych powiatów, ale także turyści z całego kraju. Bez pomocy regulujących ruch policjantów ta wypoczynkowa miejscowość prawdopodobnie zostałaby ogarnięta komunikacyjnym paraliżem. Zmęczonym upałem wczasowiczom puszczają nerwy. Znać o sobie daje także rozkojarzenie i brak uwagi. Na to tylko czekają amatorzy cudzej własności.
- Niestety, to już tradycja, że wraz z rozpoczęciem sezonu swoje żniwa zaczynają złodzieje - mówi Roman Juszczyński, rzecznik włodawskiej policji. - Wielu kradzieży dałoby się uniknąć, gdyby wczasowicze byli bardziej ostrożni. Tymczasem zostawiają otwarte domki, nie pilnują portfeli. Zupełnie niepotrzebnie zabierają też ze sobą na wczasy wartościowe przedmioty: laptopy, drogie aparaty fotograficzne, sprzęt muzyczny. To kusi złodziei.
Przykłady beztroski wczasowiczów można mnożyć. Najbardziej charakterystyczny może być jednak przypadek 20-latki, która poszła ochłodzić się w jeziorze pozostawiając portfel z dokumentami, kartą bankomatową i pieniędzmi... na pomoście.
Pełne ręce roboty mają nie tylko policjanci. Pracujący nad Białym ratownicy aż łapią się za głowy, widząc ludzką bezmyślność.
- Największy problem to alkohol - mówi Andrzej Klaudel, szef chełmskiego WOPR. - Ratownicy ściągali ostatnio ze środka jeziora chłopaka, który najpierw raczył się piwem, a potem postanowił popływać na materacu. Kiedy ratownicy zabierali go do motorówki, miał jeszcze butelkę piwa przy sobie.
Nie brakuje też takich, którzy najpierw nie żałują sobie wysokoprocentowych trunków, a potem popisują się przed znajomymi skokami na główkę. Jeden z nich trafił do szpitala z podejrzeniem złamania kręgosłupa. Inny problem to używanie sprzętu wodnego. Tu, zdaniem ratowników, bite są prawdziwe rekordy głupoty.
- Bo jak inaczej nazwać zachowanie, jeśli osiem osób, w tym dzieci, wypływa rowerem wodnym na jezioro i tylko jedna osoba potrafi pływać, a żadna nie ma kapoka - zżyma się Klaudel. - Albo jeśli 18-latek bez uprawnień pływa na pełnym gazie skuterem tam, gdzie kąpie się mnóstwo ludzi.
Ratownicy apelują do wypoczywających o ostrożność. W tym roku nad Jeziorem Białym utopiła się już jedna osoba. Jeżeli turyści mimo panującego upału zachowają rozsądek, ta smutna statystyka nie powiększy się. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!