poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Chełm

Urzędnicy ZDP: Z gazet dowiadujemy się, że chcą nas zwolnić

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 grudnia 2011, 18:24

W Zarządzie Dróg Powiatowych w Chełmie wrze. Pracownicy skarżą się, że o zamiarze likwidacji ich jednostki dowiadują się z prasy i plotek. Ich zdaniem, pomysł zlikwidowania ZDP i utworzenia na to miejsce wydziału w starostwie, to nic innego, jak szukanie miejsc pracy dla "swoich”.

O planach likwidacji ZDP pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Pomysłodawcy (10 radnych, w większości z G-9) utrzymują, że poza oszczędnościami utworzenie w miejsce ZDP wydziału starostwa przyniesie także efektywniejsze zarządzanie, lepszą mobilność i w konsekwencji skuteczniejsze działanie drogowców.

Po tej publikacji trafił do naszej redakcji list podpisany przez pracowników Zarządu Dróg Powiatowych.

– Jesteśmy zbulwersowani faktem likwidacji, bo tu przecież nie chodzi o oszczędności – piszą w nim. – Pracę stracą 22 osoby, a w ich miejsce zatrudni się po prostu "swoich”, tak jak to miało już miejsce wcześniej.

Pracownicy mają żal, że o planach likwidacji nikt z nimi nie rozmawiał. – A tymczasem jeszcze w lipcu pojawiła się plotka, że jeden z pracowników zatrudniony w ramach robót publicznych, z wykształcenia katecheta, już szykuje sobie brygadę do pracy w "planowanym” przez starostę wydziale infrastruktury. Wtedy w to nie wierzyliśmy – piszą w liście i dodają: Nowa władza celowo odnosi się krytycznie do jakości wykonywanych robót. A przecież remonty zawsze były wykonywane w oparciu o dyrektywy wójtów i starostów.

Autorzy listu podkreślają, że tylko w czasie od kwietnia do listopada tego roku 9 pracowników z obwodu drogowego w Sielcu wraz z 12 pracownikami zatrudnionymi w ramach robót publicznych podczas cząstkowych remontów dróg wbudowali ręcznie 1460 ton masy mineralno-bitumicznej, 800 ton grysu i 900 ton klińca. A tegoroczna kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej (w zakresie przetargów publicznych i księgowości) nie wykryła żadnych nieprawidłowości.

– Potwierdza to fakt, że ZDP w Chełmie zatrudnia wykwalifikowaną kadrę – piszą pracownicy. – Problem jest w środkach finansowych, którymi dysponuje ZDP. Są niewspółmierne do potrzeb.

Władze starostwa podkreślają, że likwidacja ZDP sprawdziła się w innych powiatach, np. świdnickim. Tymczasem pracownicy chełmskiego ZDP uważają, że porównywanie sytuacji chełmskiej ze świdnicką jest nieuzasadnione, skoro powiat świdnicki zarządza ok. 190 km dróg, a chełmski ponad 730.

Pracownicy sugerują za to, że powiat chełmski, mógłby pójść w ślady lubartowskiego, gdzie także myślano o likwidacji ZDP. Jednak zamiast tego dokupiono brakujący sprzęt i zatrudniono dodatkowych pracowników. W konsekwencji, zaprzestano zlecania wykonawstwa obcym firmom.

– Likwidacja ZDP to droga na skróty – mówią rozżaleni ludzie. – Zamiast usprawniać, doinwestować i wykorzystać istniejące zasoby sprzętowe i ludzkie, lekką ręką pozbywa się dorobku wielu lat.

Decyzja o likwidacji ZDP w Chełmie jeszcze nie zapadła. Losy zarządu rozstrzygną się podczas sesji 15 grudnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość 2
gość
MODYSs
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość 2
gość 2 (17 stycznia 2014 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Witam . Wie ktoś może jak wygląda sprawa finansów po likwidacji ZDP Chełm . Są jakieś oszczędności w nowej strukturze? 

Rozwiń
gość
gość (13 grudnia 2011 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Łatwo jest rozwalić coś co istnieje, trudniej usprawnić i poprawić. To tylko dowodzi brak elementarnych umiejętności zarządzania przez starostę i władze powiatowe oraz nie istniejące mechanizmy kontroli wewnętrznej w powiecie. W takim stylu to można sobie rządzić w domu.
Idąc takim tokiem rozumowania można by zlikwidować wszystkie jednostki podległe powiatowi, łącznie ze szkołami i szpitalem, tworząc wielkie starostwo z kilkudziesięcioma wydziałami.
W rezultacie pan starosta jako „mega mózg” będzie podejmował wszystkie decyzje i ręcznie sterował każdym pracownikiem z osobna. A kierownicy o każdą decyzję będą pytali pana starostę.
Tylko czy przypadkowy zbiór ludzi, jakimi są radni i starostowie, wybrani wg klucza partyjnego jest w stanie podejmować merytoryczne decyzje i poprawić sytuację w drogach. Czy też jak sugerują pracownicy, chodzi o „wsadzenie” swoich, którzy nawet jak będą robili to samo co przedtem będą się podobali kolegom, bo będą „swoi”.
To, że drogi powiatowe są w takim stanie jakim są to nie wina zarządów powiatowych tylko kasy, którą dostają od swoich zwierzchników bo to panowie radni zatwierdzają wydatki na drogi w budżecie powiatu.
Rozwiń
MODYSs
MODYSs (12 grudnia 2011 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli chodzi o ZDP Lubartów to akurat nie podawałbym go jako przykładu. Tak się składa że jeżdżę trochę po ich drogach i to co zrobili ostatniej jesieni jest nienormalne. W okolicach Samoklęsk, Starościna - wyboje w drogach tak naprawili że wyszły jesze większe niż przed naprawą. Po prostu nałożyli wartwę powiedzmy 4 cm masy asfaltowej (wątplliwej jakości bo zaraz po położeniu już się rozpadała - kruszyła) na drogę bez niwelacji z poziomem drogi. W efekcie powychodziły takie schodki na jezdni, a powierzchnia tych łat nie została jakoś wyrównana np. walcem tylko jak rzucili i zastygło tak jest. Efek jest taki, że jak się wpadnie w taką łątę to jedzie się jak po kocich łbach. Ostatnio poprawili troche tę fuszerkę bo przynajmniej krawędzie tych łat oblali asfaltem co zabezpieczy je trochę przed kruszeniem, ale jak w zimie pójda pługi śnieżne po takich drogach to te całe ich łatki ładnie zgarną na pobocze, albo zniszczą pług. Pogratulować takiej ekipy ....
Rozwiń
obywatel
obywatel (12 grudnia 2011 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mówię wam zgłoście się do KOR-u.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!