środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Uwaga na meszki: Już kąsają i wydzielają toksyczną ślinę

Dodano: 12 maja 2010, 15:44

Zachowują się jak bohaterowie filmów grozy. Rozrywają naczynia krwionośne skóry i zlizują krew. Wydzielają toksyczną ślinę, która powoduje obrzęki i zaczerwienienia, a nawet gorączkę. Mowa o meszkach, które już dają o sobie znać.

– Wybrałam się na działkę – mówi pani Krystyna. – Zaplanowałam porządki na kwiatowych rabatach. Gdy meszki zaczęły atakować, posmarowałam się żelem, który kupiłam w aptece. Ale to i tak na niewiele się zdało.

Wieczorem zauważyłam, że jestem cała pokąsana. Bąble były duże i swędzące, a wokół nich wytworzył się czerwony rumień. Rano z tych bąbli zaczął sączyć się już płyn surowiczy. Nie było innego wyjścia. Poszłam do lekarza.

Pani Krystyna jest alergikiem i stąd u niej takie objawy. U bardziej odpornych ludzi w miejscu pogryzienia zauważyć można tylko niewielki odczyn zapalny.

Wszystkim jednak lekarze zalecają przyjmowanie witamin z grupy B, stosowanie różnego rodzaju żeli przeciwko meszkom i komarom. A po ukąszeniu, gdy nie ma jeszcze stanu zapalnego okład z altacetu. Warto pamiętać również o przyjmowaniu preparatów wapnia.

– W mieście i tak jest względnie – mówi rolnik z gminy Białopole. – Na wsi nie da się już żyć. Te wstrętne meszki potrafią nawet pod koszule wchodzić. Pchają się do ust i nosa. Musimy chronić siebie i zwierzęta. Bo te pogryzione przez meszki mogą nawet paść.

– Jak na razie rolnicy radzą sobie sami – mówi Agnieszka Lis, powiatowy lekarz weterynarii. – Jeździmy po terenie i wiem, że zapotrzebowanie na różnego rodzaju odstraszacie jest duże. A w lecznicach mamy wystarczającą ilość takich środków.

Zdaniem pani inspektor rolnicy doskonale wiedzą już chronić zwierzęta przed meszką. Przypomina jednak, by nie wyprowadzać ich na łąki w okolicach lasu i zbiorników wodnych. Unikać też słońca. Bo meszka lubi bezwietrzną pogodę i wilgoć.

Watro też stosować preparaty ochronne, nie tylko na zwierzęta. Można nimi profilaktycznie spryskać nawet pomieszczenia, gdzie są one trzymane. – Trzeba wstrzymać się też z wypasaniem bydła rano i wieczorem – radzi.
Czytaj więcej o:
simson
Gość
uwięziona
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

simson
simson (13 maja 2010 o 06:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To tylko GAMONIOWATOŚĆ i INDOLENCJA władz miasta Chełm, powoduje, że mieszkańcy Niedźwiedziego Grodu cierpią z powodu meszek, w innych miastach i miasteczkach stosuje się opryski i nie ma takiego problemu, choć leżą nad większymi rzekami.
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2010 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tam meszki nie dojadą :) [url="######www.panoramio.com/user/2734618/tags/bezdro%C5%BCa"]######www.panoramio.com/user/2734618/tags/bezdro%C5%BCa[/url]
Rozwiń
uwięziona
uwięziona (12 maja 2010 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto rozprawi się z mszycami? Ja nie znam skutecznego sposobu.
Rozwiń
dd
dd (12 maja 2010 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cała wiara w motocyklistach! To oni bardzo dobrze rozprawiają się z muchami!
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2010 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeżeli ulice miasta to łąka to gdzie sie schować, na rybach nie wytrzymasz , pod blokiem żrą aż miło, tylko siedzie w domu chyba?????????? To świństwo przylazła zza Buga w latach 70 tych ale wtedy nie było takie toksyczne, a teraz żre aż miło , to rekiny ze skrzydełkami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!