wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

W środku miasta zrobili nielegalne garażowisko

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 grudnia 2008, 17:24

Po prawej stronie ul. I Armii WP, tuż za siedzibą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, rozrasta się kolonia prowizorycznych garaży. Chociaż dzieje się to w miejscu zarezerwowanym na reprezentacyjne budownictwo, nikomu to nie przeszkadza.

Kiedy tylko ta garażowa kolonia zaczęła powstawać, zwróciliśmy na nią uwagę inspektorowi nadzoru budowlanego miasta Chełm. Krzysztof Chyła przyznał, że walka z nielegalnymi garażowiskami to zadanie niezwykle praco- i czasochłonne.

Dla zobrazowania tej opinii powiedział, że jednemu pracownikowi na zlikwidowanie takiej kolonii potrzeba około półtora roku. W tym okresie praktycznie nie miałby czasu na nic innego. Obiecał jednak, że zainteresuje się sprawą. Po czterech miesiącach przypomnieliśmy mu to zobowiązanie.

- Właściciele nielegalnie postawionych garaży już wiosną przyszłego roku powinni spodziewać się wezwań do ich rozebrania - mówi Chyła. - To wynika z planów naszej pracy.

- Co komu do domu, jak chałupa nie jego - mówi jeden z właścicieli garaży. - Gdybym miał możliwość legalnego zbudowania garażu, nie ryzykowałbym samowoli. Samochód zbyt wiele mnie kosztował, abym trzymał go pod chmurką. Poza tym, to nie miasto jest właścicielem tego terenu.

Przepisy prawa budowlanego stanowią, że za samowole budowlane odpowiada inwestor, a nie właściciel posesji. Ten drugi może być pociągnięty do odpowiedzialności dopiero wówczas, kiedy nadzorowi budowlanemu nie uda się ustalić osoby, która postawiła garaż.

Chyła udowodnił już, że walka z samowolą budowlaną w wydaniu garażowym jest możliwa. Niedawno zlikwidował kolonię garaży, zajmujących teren pomiędzy ulicami Ogrodową i Pilarskiego. Na oku ma także podobną kolonię, przystającą do al. Armii Krajowej i tę przy ul. 1 Armii WP.

Jeden z pragnących zachować anonimowość chełmskich architektów podtrzymuje opinię, że samymi zakazami niczego się nie rozwiąże. - Winę za to, że garażowiska wyrastają w coraz to innych miejscach miasta ponoszą jego gospodarze - twierdzi. - Skoro samorząd nie wydziela terenów pod budownictwo garażowe, to mieszkańcy radzą sobie na swój sposób. Efektem są zajmujące wszelkie wolne działki koszmarne blaszaki.

Zdaniem naszego rozmówcy, do rozwoju nielegalnych garażowisk przyczyniają się także developerzy. Nie są zainteresowani wytyczaniem na swoich działkach bezpiecznych i wygodnych parkingów, gdyż by na tym nie zarobili. Ich zysk bierze się głównie ze sprzedaży mieszkań.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!