wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

W szkolnych stołówkach zmieniają nawyki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2007, 21:03

Posiłki mało urozmaicone, za dużo w nich tłuszczu, a za mało białka, wapnia, żelaza i witaminy C.

To najczęstsze błędy popełniane przy układaniu jadłospisów w szkolnych stołówkach. Ale ma być lepiej. Nie tylko za sprawą dietetyków, ale również uczniów i nauczycieli.

- Kilka miesięcy temu przyjrzeliśmy się, jak karmią w stołówkach w bursach szkolnych - mówi Elżbieta Kuryk, rzecznik prasowy chełmskiego sanepidu. - Dodatkowo pod lupę wzięliśmy menu serwowane dzieciom z Domu Dziecka. We wszystkich przypadkach stwierdziliśmy nieprawidłowości związane z żywieniem.
Główny zarzut to mało urozmaicone posiłki z dużą zawartością tłuszczu. Było natomiast za mało składników niezbędnych do prawidłowego rozwoju młodych organizmów.
- Biorąc pod uwagę te wyniki oraz ogólnopolskie dane mówiące o tym, że około 20 procent społeczeństwa ma problemy z właściwym odżywianiem, bez zastanowienia włączyliśmy się do realizacji ogólnopolskiego programu "Trzymaj formę”- wyjaśnia Kuryk. - Zaakceptowany on został zarówno przez głównego inspektora sanitarnego, jak również ministra edukacji, sportu oraz Instytut Żywności i Żywienia. Głównym jego celem jest profilaktyka chorób dietozależnych i zwiększenie aktywności fizycznej.
Na terenie powiatu chełmskiego program realizują 22 szkoły. Każda z tych placówek otrzymała pakiety edukacyjne. W ich skład weszły m.in. broszury dla uczniów i nauczycieli oraz plakat z piramidą żywieniową.
Jedną ze szkół, która włączyła się w akcję jest Zespół Szkół nr 3 w Chełmie. - Przede wszystkim wprowadziliśmy do szkolnego menu kasze - mówi Danuta Makaruk, dyrektor szkoły. - Bo głównie ich brak wytknął nam sanepid.
Zmieniła się też oferta szkolnego sklepiku. Teraz zamiast chipsów uczniowie kupują marchewkę oraz owoce. Na półkach pojawiły się jogurty i mleko smakowe. - To strzał w dziesiątkę - przyznają uczniowie. I kupują marchewkę, również do domu, bo ta, którą serwują im rodzice nie jest tak smaczna.
Ale nie tylko o posiłki chodzi. Szkoła dba również o kondycję fizyczną swoich uczniów. - Przede wszystkim zwiększyliśmy liczbę zajęć sportowych - dodaje Makaruk. - I przyznaje, że choć lekcji wf. nie przybyło, nauczyciele kosztem czasu wolnego prowadzą sportowe zajęcia pozalekcyjne. Zainteresowanie uczniów uczestnictwem w nich jest tak duże, że utworzonych zostało kilkanaście grup SKS.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!