piątek, 28 kwietnia 2017 r.

Chełm

Wiertarka niezgody

Dodano: 27 grudnia 2005, 18:06

Warta prawie 100 tys. zł wiertarka ortopedyczna tuż przed świętami wzbogaciła oddział ortopedii chełmskiego szpitala. Zakup urządzenia sfinansował Urząd Marszałkowski. Wiertarka była jednym z powodów konfliktu pomiędzy dyrektorem szpitala, a byłym już ordynatorem oddziału ortopedii.

– Na ortopedii nie brakowało sprzętu – twierdzi Marek Słupczyński, dyrektor chełmskiego szpitala. – To prawda, że do kwietnia lekarze pracowali na sprzęcie wypożyczonym przez ordynatora z lubelskiej firmy Ultra-Med. Po jego zwrocie w szpitalu nadal wykonywaliśmy zabiegi, na przykład wszczepiania endoprotez, w oparciu o własne urządzenia.
Słupczyński nie przeczy, że wypożyczony sprzęt był po prostu nowocześniejszy, a dzięki temu bezpieczniejszy. Niecodzienne jest to, że wypożyczona wiertarka pracowała w Chełmie aż 14 miesięcy, a na jej wypożyczenie nie ma żadnych dokumentów. – Wiertarkę wypożyczyliśmy do testowania – mówi Andrzej Guzowski, dyrektor handlowy Ultra-Med. – Ówczesny ordynator i były dyrektor szpitala zapowiedzieli, że wiertarkę wykupią. Nic z tego nie wyszło.
Ultra-Med zażądał zwrotu urządzenia o niebagatelnej wartości 125 tys. zł. Jednocześnie wystawił opiewającą na 30 tys. zł fakturę za jego użytkowanie. Nowy dyrektor szpitala odmówił jej zapłacenia. – Nie ma żadnych podstaw formalnych do uregulowania tej kwoty – mówi Słupczyński. – Wypożyczenie było swoistą samowolą pracownika.
Prasowe doniesienia o sprzętowych problemach szpitala spowodowały zainteresowanie Urzędu Marszałkowskiego. Znalazły się pieniądze na zakup nowej wiertarki. Do ogłoszonego przetargu zgłosiła się tylko jednak firma – Ultra-Med. – Liczyliśmy, że w ten sposób do szpitala wróci wypożyczona wcześniej wiertarka – mówi Guzowski. – Zaproponowaliśmy w ofercie specjalne dodatki oraz cenę pomniejszoną o wartość faktury za wypożyczenie. Niestety, tę fakturę szpital znowu nam zwrócił, a w umowie na sprzedaż wiertarki znalazł się zapis, że sprzęt ma być fabrycznie nowy.
I taki sprzęt przekazano w ostatni czwartek szpitalowi. Zdaniem Guzowskiego, jego firma sporo do transakcji dołożyła. Nie ukrywa rozgoryczenia. – Pomagamy wielu szpitalom na różne sposoby – mówi. – Pożyczamy potrzebne urządzenia lub materiały. Nikt nas tak nie potraktował jak w Chełmie.
Z nowego sprzętu zadowoleni najbardziej są ci, którzy na co dzień przy jego użyciu pracują. – Wiertarka jest już na oddziale – mówi Andrzej Kosior, pełniący obowiązki ordynator oddziału chirurgii. – Dzięki niej na pewno będzie pracowało się spokojniej. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24