wtorek, 21 listopada 2017 r.

Chełm

Więzień, który oddalił się z miejsca pracy nie był pilnowany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 czerwca 2014, 12:18

Poszukiwany więzień, który w czwartek oddalił się z miejsca pracy na terenie jednostki oddziału Straży Granicznej w Chełmie nie był pilnowany. - Istotą rzeczy jest to, że taki skazany pracuje bez konwojenta - wyjaśnia ppłk Jarosław Góra, rzecznik Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

W czwartek rano odbywający karę pozbawienia wolności z Zakładzie Karnym Waldemar Lembryk oddali się z miejsca pracy. Skazany na przestępstwa na tle seksualnym, także przeciwko nieletnim i przeciwko życiu i mieniu pracował na terenie jednostki oddziału Straży Granicznej przy ul. Trubakowskiej w Chełmie. Znajdował się w grupie, która układa kostkę brukową.

- Codziennie autokar Straży Granicznej podjeżdża pod zakład karny i zabiera do pracy grupę skazanych - opisuje st. chor. SG Dariusz Sienicki, rzecznik Komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. - Odbywa się to bez asysty więziennych strażników. Również oddział Straży Granicznej nikomu nie zleca pilnowania skazanych. Poza tym są oni ubrani w takie same drelichy robocze jak nasi pracownicy techniczni. Mogą więc bez problemów wyjść przez biuro przepustek lub przeskoczyć przez ogrodzenie.

- Taka jest istota pracy bez konwojenta - tłumaczy ppłk Jarosław Góra, rzecznik Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. - Skazani samodzielnie udają się do miejsca pracy. Ubiór, który noszą leży w gestii kontrahenta.

Podpułkownik przekonuje, że więźniowie wybierani do takiej pracy są starannie dobierani i dokładnie sprawdzani. Pod uwagę brana jest m.in. opinia psychologa i wychowawcy.

Przypadku takich oddaleń się zdarzają. - Na ok. 7,5 tysiąca skazanych, którzy codziennie wychodzą do pracy bez konwojenta w ciągu roku oddala się ok. 170 - 200 osób - podaje ppłk Góra. - Jest to z reguły niespodziewany wybryk. Skazani jeśli nie wracają sami to są doprowadzani przez policję.

Oszukiwany 43-letni Waldemar Lembryk, który nie wrócił z pracy do Zakładu Karnego w Chełmie jest cały czas poszukiwany.

Uciekł więzień. Policja szuka przestępcy seksualnego w całym kraju

Na informacje na temat jego pobytu policja czeka pod specjalnym nr policyjnej infolinii 801 801 997. Można dzwonić też pod numer alarmowy - 997.
  Edytuj ten wpis
kk
xxx
As
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kk
kk (8 czerwca 2014 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten więzień został zatrzymany wczoraj. Macie opuśnione informacje...

Rozwiń
xxx
xxx (8 czerwca 2014 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zanim go znajdą moze ucierpieć kolejna dziewczyna. To jest nie odpowiedzialne, nie bespieczne i chore. NIe wiem kto wymyślił wypuszczać wgl więźniów bez nadzoru ale na pewno ktoś powinien za to odpowiadać i powinno się to zmienić. A nie bezproblemowo mowić że więźniowie sobie uciekają.Nic dziwnego że uciekają jak praktycznie mają bramy otwarte i tylko idiota na ich miejscu by nie próbował. NIech jeszcze wypuszczą morderców bo dobrze się sprawują to juz wgl będzie szczyt. 

Teraz to ten potwór (bo nie nazwę gwałciciela człowiekiem) może być dosłownie wszędzie.

Rozwiń
As
As (7 czerwca 2014 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Autor tego artykułu narobił trochę literówek!!!!!!!

Rozwiń
Aleandro
Aleandro (7 czerwca 2014 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pozdrawiam ostatni akapit :D

Rozwiń
Tomek
Tomek (7 czerwca 2014 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ks Waldemar przygotowywał mnie do komunii

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!