niedziela, 21 stycznia 2018 r.

Chełm

Więzienie za plucie pestkami słonecznika? Sprawa mandatu wyszła na jaw na granicy

Dodano: 26 grudnia 2017, 20:21

Pan Michał z Chełma wracając z Ukrainy został zatrzymany na jednym z przejść granicznych. Podczas odprawy wyszło na jaw, że ciąży na nim niezapłacony mandat za plucie pestkami słonecznika w miejscu publicznym.

Podróżny już na przejściu granicznym uregulował należność i dzięki temu mógł wrócić do domu. W przeciwnym razie w ramach ekwiwalentu zostałby przewieziony przez funkcjonariuszy do odbycia kary w więzieniu. Podobnych przypadków jest coraz więcej.

– Jednym z naszych zadań jest egzekwowanie wszelkiego rodzaju należności na rzecz Skarbu Państwa – mówi ppor. Dariusz Sienicki, rzecznik komendanta Nadbużańskiego Oddziału SG. – Wszyscy dłużnicy figurują w dostępnych dla nas bazach danych. Praktycznie każdej doby zatrzymywani są podróżni, najczęściej obywatele Ukrainy, którzy mają na koncie zaległe mandaty. Najczęściej zostały im wystawione za przemyt papierosów, ale też na przykład za wykroczenia drogowe.

Od początku roku do września tylko funkcjonariusze NOSG zatrzymali 2070 ukraińskich dłużników, 475 białoruskich i do tego 250 Polaków.

– Polacy muszą się liczyć z zatrzymaniami na granicy w związku z niezapłaconymi mandatami od 7 kwietnia – dodaje ppor. Sienicki. – Wtedy to weszły w życie zmiany w przepisach dotyczących przekraczania granicy zewnętrznej przez obywateli państw członkowskich UE. Przy wjeździe i wyjeździe na terytorium strefy Schengen są oni poddawani już odprawie szczegółowej, a nie minimalnej, jak dotychczas.

Zaostrzenie przepisów oznacza, że każdy podróżny jest również sprawdzany w krajowych i europejskich bazach danych, w celu potwierdzenia, że nie jest poszukiwany, nie obowiązuje go zakaz wjazdu na terytorium UE czy też – co najważniejsze – nie został zastrzeżony jako osoba stanowiąca zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa czy porządku publicznego.

Większość zatrzymanych za niezapłacone mandaty reguluje należności w funkcjonujących na przejściach punktach kasowych. Rekordzistka z Ukrainy lekką ręką sięgnęła do portfela, aby zapłacić ponad 10 tys. zł. Zdarza się, że ci, którzy nie mają przy sobie odpowiedniej gotówki, dzwonią po swoich bliskich, aby przywieźli im pieniądze. Alternatywą jest kara zamienna w postaci adekwatnego do wysokości mandatu pozbawienia wolności w polskim więzieniu.

>>>

Zobacz także: Ekstazy i marihuana w torbie podróżniczej

WIDEO

miki
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

miki
miki (2 stycznia 2018 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinno być jeszcze doładowanie z liścia - tępić buractwo bo inaczej się nie nauczy
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2017 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"IHROWICA zabili nas w Wigilię"... kto za to zapłaci?
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2017 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Alternatywą jest kara zamienna w postaci adekwatnego do wysokości mandatu pozbawienia wolności w polskim więzieniu. - znaczy się za to że nie zapłacil mamy wydać na nich jeszcze więcej pieniędzy żeby ich utrzymać w naszych więzieniach. Logika po byku to może dajmy im po 50zł za każdy dzień zamiast odsiadki i wyjdzie nas o połowę taniej.
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2017 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dura lex sed lex
Rozwiń
honkgong
honkgong (27 grudnia 2017 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za plucie gumą, szczególnie koło przystanków autobus., powinno się skazać na skrobanie tych resztek po gumach. Na kolana, nożyk w łapę i czyścić to plugastwo. Zaraz by było czyściej, bo miejscy czyściciele MPK to za nic biorą pieniądze. Syf na ulicach, tylko coraz wyższe opłaty. Pluje gumą, to niech sprząta. To samo z psem. Masz psa, to sprzątaj. Na dzisiaj tragedia, z tą gumą, psimi kupami i śmieciami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!