niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Włodawa: Dom Kultury do likwidacji?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 stycznia 2012, 16:11

Bogdan Smolik mówi, że jest jeszcze zbyt przybity, aby komentować sytuację, a jakiej znalazła się je
Bogdan Smolik mówi, że jest jeszcze zbyt przybity, aby komentować sytuację, a jakiej znalazła się je

Losy Włodawskiego Domu Kultury wiszą na włosku. Burmistrz opowiada się za przyłączeniem tej placówki do Miejskiej Biblioteki Publicznej. Pracownicy obawiają się, że większość z nich prędzej, czy później straci pracę. Teraz cała ich nadzieja w radnych, którzy w piątek podczas sesji mają w tej sprawie podjąć decyzję na "tak”, bądź na "nie”.

W sierpniu ma być gotowa nowa, znakomicie wyposażona siedziba MBP przy ul. Przechodniej we Włodawie. Jest w niej miejsce także dla dotychczasowych pracowników WDK. Tymczasem ich obecna siedziba, jak to określił Jerzy Wrzesień, burmistrz Włodawy reprezentuje standard właściwy czasom wczesnego Gierka. Cały budynek wraz z salą widowiskową wymaga gruntownego remontu. Miasta na to nie stać.

– W budynku przy ul. Przechodniej jest sala konferencyjna i recitalowe – mówi burmistrz. – Uważam, że zawodowi animatorzy kultury razem z bibliotekarzami będą tam mieli znacznie lepsze warunki do pracy, niż obecnie. Jednocześnie te same zadania, ale dzięki tym warunkom na wyższym poziomie. Ująłbym je w haśle "słowo, muzyka, obraz”.

Czy to będzie możliwe, skoro Bogusław Smolik, dyrektor WDK był zmuszony zlikwidować już 4,5 etatu w swojej placówce?

– Jestem zbyt przybity, aby komentować plany burmistrza – mówi Smolik. – Tak czy inaczej, rozpoczynamy rozmowy z dyrektorem MBP na temat fuzji naszych placówek i naszego miejsca i roli w nowej strukturze.

Pora likwidacji WDK nie wynika tylko z sytuacji finansowej miasta i chęci reorganizowania samorządowych placówek. Specjalnym dopingiem było to, że niedługo wejdą w życie nowe przepisy umożliwiające łączenie samorządowych placówek kultury. Te procesy będą jednak rozłożone na około półtora roku. Stąd wziął się pomysł na zlikwidowanie jednej placówki, a jej sferę działania przypisanie innej.

Projekt uchwały w sprawie likwidacji WDK był już rozpatrywany przez wszystkie komisje rady. Żadna z nich nie zajęła w tej sprawie jednoznacznego stanowiska, odkładając jej rozstrzygnięcie do piątkowej sesji.

– Mamy jeszcze trochę czasu – mówi Beata Rudziewicz, przewodnicząca komisji Oświaty, Kultury i Porządku Publicznego – Zanim podejmiemy oficjalne stanowisko, chcemy m.in. jeszcze raz porozmawiać z pracownikami WDK, a także mieszkańcami. Przyznaję, że sama do końca jeszcze nie wiem, jak zagłosuję.

Zgodnie z koncepcją burmistrza, zarządcą dotychczasowej siedziby WDK będzie MBP. Część pomieszczeń ma wydzierżawić, zachowując salę widowiskowa wraz z zapleczem. Dochód z wynajmu pomoże wyremontować na początek chociażby cieknący dach. A jeśli chodzi o pracowników, to burmistrz wszystkim obiecuje pracę: jeśli nie w pod dachem biblioteki, to w Ośrodku Sportu i Rekreacji, który w tym roku ma się wzbogacić o krytą pływalnię.

– Wyjdzie na to, że z pracowników kultury staniemy się czyścicielami basenu – zżyma się pragnący zachować anonimowość pracownik domu kultury. – Jak trzeba będzie, to się oflaguję przykuję do kaloryfera. Chcę zostać tam, gdzie przepracowałem tyle lat. Myślę, że z pożytkiem dla miasta i mieszkańców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!