wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Włodawa: pomóżmy chorej Karolince

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 maja 2008, 19:44
Autor: Monika Mojsym

Karolinka Prościńska od kilku tygodni jest w lubelskim szpitalu. Ratunkiem dla niej jest przeszczep szpiku kostnego.

Ale na razie wyklucza go ciężki stan dziecka. Najgorsze jest to, że kiedy jej się polepszy, nie będzie miała gdzie wrócić.

O losach dziewczynki pisaliśmy kilkakrotnie. Jej mama ma na utrzymaniu jeszcze trójkę dzieci. Mieszkają w skromnym pokoju z kuchnią i utrzymują się tylko z zasiłku z opieki społecznej.

Karolinka wymaga ciągłej opieki lekarskiej. Białaczka wyniszczyła jej organizm, jest malutka i chudziutka. Nie wygląda na swój wiek, nie może też podjąć nauki w szkole. - Pomimo choroby to radosne i szczęśliwe dziecko. Jest bardzo dzielna, chyba właśnie tym udało jej się zdobyć serca tak wielu ludzi -mówi Ewelina Kucharuk, nauczycielka zaangażowana w pomoc rodzinie.

Karolinka większość czasu spędza w szpitalu. Mariola Prościńska, mama dziewczynki, nie ma serca zostawiać jej tam samej. Codziennie dojeżdża do Lublina. To jeszcze bardziej rujnuje rodzinny budżet. Pozostałymi siostrami opiekuje się babcia.

Z myślą o Karolince zorganizowano kilka akcji charytatywnych. Zaangażował się w nie m.in. Marian Lackowski ze Związku Zawodowego Policjantów, a zarazem Kawaler Orderu Uśmiechu. - Planujemy kolejny festyn, ale same zbiórki nie wystarczą - tłumaczy Lackowski. - Dziecko po przeszczepie szpiku będzie bardzo osłabione. Musi mieć nowe ubrania, zabawki i pościel. A przede wszystkim przebywać w sterylnie czystych warunkach. Obecne mieszkanie nie spełnia tych wymogów.

Ostatnio stan zdrowia dziecka bardzo się pogorszył. - Nie ustępuje czterdziestostopniowa gorączka. Karolinka bardzo cierpi, a przed nią jeszcze jedna dawka chemioterapii - mówi Ewelina Kucharuk - Ratunkiem jest przeszczep szpiku. Niestety, ciągle trwają poszukiwania dawcy. Bardzo szkoda mi też pani Marioli. Jest wymęczona codziennymi wyjazdami, a dziewczynki bardzo za nią tęsknią.

Karolinka jeszcze kilka miesięcy spędzi w szpitalu. Do jej powrotu rodzina musi stworzyć jej właściwe warunki do rekonwalescencji. Potrzebne jest nowe mieszkanie. Przyjaciele Prościńskich ciągle poszukują jakiegoś lokum do wynajęcia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!