wtorek, 17 października 2017 r.

Chełm

Włodawa: To ja, głodny złodziej. Wszedłem, bo okno było otwarte

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 sierpnia 2009, 09:37
Autor: mok, sad

Odwiedził sąsiadkę o 1 w nocy, wchodząc przez okno. To nie kochanek, ale złodziej. Ukradł telefon, pieniądze i opróżnił lodówkę. Zabrał wódkę, boczek i chleb. Teraz 42-latka poszukuje policja.

Dziś ok. 1 w nocy mieszkanka Włodawy obudziła się i spostrzegła w ciemnościach mężczyznę. To jeden z jej sąsiadów, rozsiadł się wygodnie i na pytanie, co tutaj robi, odpowiedział, że wszedł przez okno, ponieważ było otwarte.

47-letnia mieszkanka Włodawy wyprosiła niespodziewanego gościa. Kiedy posłusznie wyszedł, dokładnie zamknęła za nim drzwi. Wtedy postanowiła sprawdzić, czy nic nie zginęło.

Okazało się, że sąsiad ukradł jej telefon i pieniądze. Zginęła również butelka wódki, pół kilograma boczku oraz bochenek chleba. Kobieta zawiadomiła policję.

Funkcjonariusze pod oknem, przez które wszedł złodziej, znaleźli butelkę skradzionej wódki. Była pusta. Pokrzywdzona oszacowała straty na kwotę 300 zł oraz dokładnie opisała wygląd sprawcy.

Mundurowi ustalili, że sprawca kradzieży jest 42-latek z Włodawy. Teraz poszukują mężczyzny. Jak podkreśla policja, jego zatrzymanie to tylko kwestia czasu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!