poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Włodawa: Wyrzucili psa przez okno

Dodano: 2 listopada 2009, 10:24
Autor: (bar)

Wczoraj późnym wieczorem włodawianin spacerujący ul. Żeromskiego usłyszał dochodzące z otwartego okna głośne krzyki. Chwilę później zobaczył jak przez okno mieszkania na I piętrze wypada mały piesek.

Pies spadł na ziemię, próbował się poderwać, ale nie dał rady. Wtedy świadek zdarzenia wezwał policję.

– Policjanci natychmiast sprowadzili weterynarza – mówi Bożena Chomiczewska z włodawskiej policji. – Okazało się, że pies doznał tylko potłuczeń. Zwierzęciem zaopiekował się mężczyzna, który po nas zadzwonił.

Z relacji świadka wynikało, że w mieszkaniu, z którego wyrzucono psa kłóciła się para. Potem zgasło światło i zapanowała cisza. Policjanci pukali do drzwi, ale nikt im nie otworzył.

– Funkcjonariusze nie mieli podstaw, aby wyważyć drzwi – zapewnia Chomiczewska. – Mieli by do tego prawo jedynie w sytuacji zagrożenia ludzkiego życia, bądź zdrowia. Jeszcze wyjaśniamy okoliczności tego zdarzenia.
Czytaj więcej o:
JP
Gość
eva
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

JP
JP (3 listopada 2009 o 00:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Jakiś rok temu, głosno było o pewnym psie, którego pan (i brat pana) zostawili na kilka tygodni w domu samego a sami gdzieś sobie pojechali. Pies konał z głodu i pragnienia, sąsiedzi slyszeli jego wycie, wezwali policję, bo bez asysty policji sami nie chcieli wchodzić do cudzego mieszkania aby to stworzenie ratować. Policja przyjechala i pojechała... wtedy nie mogli, i teraz też nie. No więc kiedy dzialacie? Jak ktos taki jak ci, co wyrzucili tego psa sami do was przyjdą i powiedzą: "Panie władzo, proszę mnie przesłuchać bo właśnie wyrzuciłem psa za okno"?
Mam propozycję: jeśli znajdzie się ktoś kto będzie chciał i jednak zdoła wejść nie przypieprzajcie się do niego potem, ok? Ktos odwali za was robotę, za którą wy bierzecie kasę.


Tak jest u nas w Polsce, w cywilizacji w przypadku zgłoszenia, ze coś niepokojącego dzieje się w czyimś mieszkaniu zarówno policja jak i straż pożarna mają prawo wejść do lokalu i nie ma tutaj tłumaczenia, ze nie ma podstaw, podstawy są. W tym wypadku policjantom się nie chciało zareagować bo dla nich pies to pies, zwykłe gówno, zachowali się nie jak przedstawiaciele prawa ale jak zwykli szubrawcy, niewiele różniący się od tych co tego psa wyrzucili. Jestem pełna pogardy dla tego marginesu co się znęcała nad psiakiem oraz dla panów policjantów którzy woleli olać sprawę bo za dużo z tym papierkowej roboty.
Rozwiń
Gość
Gość (2 listopada 2009 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakiś rok temu, głosno było o pewnym psie, którego pan (i brat pana) zostawili na kilka tygodni w domu samego a sami gdzieś sobie pojechali. Pies konał z głodu i pragnienia, sąsiedzi slyszeli jego wycie, wezwali policję, bo bez asysty policji sami nie chcieli wchodzić do cudzego mieszkania aby to stworzenie ratować. Policja przyjechala i pojechała... wtedy nie mogli, i teraz też nie. No więc kiedy dzialacie? Jak ktos taki jak ci, co wyrzucili tego psa sami do was przyjdą i powiedzą: "Panie władzo, proszę mnie przesłuchać bo właśnie wyrzuciłem psa za okno"?
Mam propozycję: jeśli znajdzie się ktoś kto będzie chciał i jednak zdoła wejść nie przypieprzajcie się do niego potem, ok? Ktos odwali za was robotę, za którą wy bierzecie kasę.
Rozwiń
eva
eva (2 listopada 2009 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli dla Policji nie było podstaw, aby wejść, bo to "tylko" znęcanie się nad psem, to może przesłanką było to, że w mieszkaniu, co zeznał Pan ratujący psinę, słychać było awanturę. Może zatem należało wejść, aby zobaczyć czy się nie pozabijali, a przy okazji ukarać za bestialstwo? Tylko najpierw Policja sama musi uważać, że takie zachowanie względem zwierząt jest przestępstwem, a nie znikomą szkodliwością.
Rozwiń
C62D3B
C62D3B (2 listopada 2009 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brak słów! na głupotę nie ma wytłumaczenia. Tak jest kiedy szare komórki zanikają. Jak można wyrzucić psa przez okno? Kurcze co to za ludzie? Pochodzę z tego miasta i po przeczytaniu tego reportażu wstydzę się tego. Proponuje niezrównoważonym kupić sobie miśka pluszowego albo konika szmacianego zamiast żywego zwierzęcia. Tak czasami bywa , że ludzie są nieodpowiedzialni do tego stopnia, że nawet psem nie potrafią się opiekować prawidłowo. Co by było gdyby ludzie, którzy w taki sposób postępują mieli dzieci? Nie wiem współczułabym dzieciom.


Wyrazy szacunku dla Pana który zaopiekował się pieskiem:)
Rozwiń
llubellak@op.pl
llubellak@op.pl (2 listopada 2009 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='aleale' date='2.11.2009, 17:46:03' post='187937']
Zdarzylem juz sie przyzwyczaic,ze za grzechy tego panstwa odpowiada policja. Ludzie czytajcie ze zrozumieniem! Policja nie zareagowala? - wyraznie napisane ze po kilku minutach po zaalarmowaniu, na miejsce przybyla policja!! Zaden policjantow nie wywazy drzwi po informacji ze z danego mieszkaniua wylecial piesek z okna, tylko dlatego zeby sie Wam przypodowac , bo za chwilke na glowie mialby prokuratora, postepowanie a moze i nawet wylecialby z roboty. Miejcie pretensje do ustawodawcy, ze stanowi takie prawo. Policja nie miala zadnych podstaw do silowego wejscia.
[/quoa

a mi sie wydaje ze powinni wejsc! skąd pewność że w mieszkaniu nie było małych dzieci, osób starszych, ze ktoś nie potrzebował pomocy! sama przyznaj że wyrzucenie żwyej istoty z mieszkania to conajmniej dziwna sprawa i powinna dać do myślenia że jesli tego typu akcje się rozgrywają za drzwiami to dzieje się tam coś dziwnego! koniec i kropka!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!