poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Wnuczek przyznał się do zabicia babci młotkiem. Ciało schował w piwnicy

Dodano: 5 sierpnia 2013, 16:32

 (Policja)
(Policja)

Osiemnastolatek został zatrzymany za zamordowanie własnej babci. Przyznał się do winy. Zmasakrował kobietę młotkiem, a ciało ukrył w piwnicy.

Irena G. mieszkała w miejscowości Wereszcze Duże niedaleko Chełma. W ubiegły czwartek rodzina zgłosiła zaginięcie 71-latki, ponieważ od wielu dni nikt jej nie widział. Poszukiwania trwały do soboty. Wtedy mundurowi znaleźli zwłoki staruszki, ukryte w piwnicy jej domu.

– Już wtedy podejrzenia policjantów skierowały się w stronę 18-letniego wnuczka ofiary – mówi Andrzej Stasieczek, szef Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie. – Był on chyba jedyną osobą, która utrzymywała kontakt z zamordowaną. Widziano go również na terenie jej posesji.

Konrad Ś. na stałe mieszka w Bytomiu. Przyjechał w odwiedziny do swojej ciotki, mieszkającej niedaleko Ireny G. Kiedy odnaleziono ciało staruszki, 18-latek został zatrzymany. W poniedziałek na miejscu zbrodni odbyła się wizja lokalna. Chłopak trafił przed oblicze prokuratora. Przyznał się do winy i usłyszał zarzut zabójstwa. Złożył też obszerne wyjaśnienia.

Policjanci nie byli w stanie ustalić, kiedy dokładnie doszło do zbrodni. Zwłoki Ireny G. były już bowiem w stanie rozkładu. Z zeznań 18-latka wynika, że zabił swoją babcię w poniedziałek, 29 lipca.

– Wyjaśnił, że popchnął Irenę G. Kobieta przewróciła się na schody. Wtedy chwycił leżący w pobliżu młotek i zadał jej serię ciosów w głowę – wylicza Stasieczek. – Zmasakrowane zwłoki ukrył w niewielkiej piwnicy. Później sam pomagał w poszukiwaniach swojej babci.

O istnieniu piwnicy początkowo nikt nie wiedział. Dopiero w czasie poszukiwań, matka 18-latka miała zadzwonić do krewnych, zwracając uwagę na schowek pod podłogą. Na popełnioną zbrodnię wskazywały też ślady krwi na schodach.

– Konrad Ś. nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zabił – dodaje Stasieczek. – Utrzymuje, że był pijany oraz znajdował się pod wpływem narkotyków. Twierdzi, że między nim a Ireną G. doszło do kłótni. Nie był jednak w stanie powiedzieć, co było jej powodem.

Konrad G. dokładnie opisał dalszy przebieg wypadków. Według prokuratury, jego wersja wydarzeń jest prawdopodobna. Wskazują na to m.in. ślady krwi. Wyjaśnienia 18-latka będą teraz weryfikowane. Dokładna przyczyna śmierci kobiety zostanie ustalona po zaplanowanej na dziś sekcji zwłok.
Czytaj więcej o:
ormowiec
irena
S
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ormowiec
ormowiec (6 sierpnia 2013 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Diabeł opanował tą wieś i  jest tam straszna  patologia.Z tego co pamiętam w przeciągu ostatnich lat było już tam kilka podobnych zbrodni.

-na sąsiedniej posesji została zamordowana starsza kobieta,sprawcą był nioedaleki sąsiad z tej miejscowości

-został uduszony mężczyzna i pozostawiony w pobliskim lesie-sprawca byl młody chłopak z tej wsi

- w tej wsi brat zabił brata nożem w mieszkaniu podczas ogladania meczu

- także został zabity w tej  miejscowości przez młodego mężczyznę starszy mieszkaniec pobliskiej Zawadówki

-syn zabił ojca siekierą i ciało wrzucił do studni

-no i teraz wnuczek zaciukał babcię

kto kolejny?

Rozwiń
irena
irena (6 sierpnia 2013 o 06:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Konrad Ś. nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zabił.

Utrzymuje, że był pijany oraz znajdował się pod wpływem narkotyków.

Twierdzi, że między nim a Ireną G. doszło do kłótni.

Nie był jednak w stanie powiedzieć, co było jej powodem."

Pewnie jak zwykle w takich przypadkach : " Gdzie babcia trzyma swoją emeryturę, nooo ? "

Rozwiń
S
S (6 sierpnia 2013 o 05:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wnuczek to młody człowiek, wierzący, służył do mszy, ma bardzo dobrą opinię w środowisku. To przestępstwo popełnił pierwszy raz, zdarzenie incydentalne. Trzeba mu pomóc, to też człowiek. Sprawca żałuje swojego czynu i należu mu umożliwić wzięcie udziału w pielgrzynce do Częsochowy - Z WIARĄ PRZEZ ŻYCIE.  

Jest z pokolenia JPII!

Rozwiń
jurek
jurek (6 sierpnia 2013 o 04:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wnuczek to młody człowiek, wierzący, służył do mszy, ma bardzo dobrą opinię w środowisku. To przestępstwo popełnił pierwszy raz, zdarzenie incydentalne. Trzeba mu pomóc, to też człowiek. Sprawca żałuje swojego czynu i należu mu umożliwić wzięcie udziału w pielgrzynce do Częsochowy - Z WIARĄ PRZEZ ŻYCIE.  

Rozwiń
uje.ać wszystkich pojebow
uje.ać wszystkich pojebow (5 sierpnia 2013 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Konrad Ś, Konrad G ? nie to nie mógł być wnuczek babci Ireny, przecież on zawsze w Bytomiu odpowiadał dzień dobry, a raz nawet pomógł staruszce przejść przez jezdnię, teraz się go będzie czepiał prokurator...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!