czwartek, 23 listopada 2017 r.

Chełm

Wodociągi azbestu się nie boją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 września 2003, 20:42

Dopiero niedawno dowiedziałem się, że woda, którą piję, płynie azbestowymi rurami – mówi pan Marek, który zadzwonił do nas z osiedla Cementowni w Chełmie. – Aż nie do uwierzenia, przecież azbest jest rakotwórczy!

Sprawdziliśmy. Ponad 18 km z liczącej ok. 80 km sieci wodociągowej w Chełmie zbudowano z betonu i azbestu. Nie tylko na os. Cementowni, ale i w okolicach ul. Hrubieszowskiej, Szpitalnej i wiodących od nich bocznych uliczek. Budowano je w latach 60. i 70., bo taka była wtedy technologia. Podobnie jest w Zamościu, Białej Podlaskiej, Kraśniku. W Lublinie są również rury azbestowe, wymieniane w razie awarii. Halina Szyłajkis, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji nie potrafi określić, jak długi spośród liczącej kilkaset kilometrów sieci, jest odcinek zbudowany z tego materiału. Jedynie w Puławach, jako w jednym z młodszych miast w regionie wodociągi zastosowały inny materiał. Już w tym czasie słowo „azbest” wywoływało histerię. Czy w tym wypadku słusznie?
– Azbest nie ma wpływu na jakość wody – mówi Zbigniew Fadorczyk z Centralnego Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Techniki Instalacyjnej INSTAL w Warszawie. – Jest niebezpieczny w momencie montażu lub demontażu sieci, a więc wówczas, kiedy może przedostać się do organizmu przez płuca.
Takimi opiniami dysponują niemal wszystkie przedsiębiorstwa w regionie dostarczające wodę, którą mieszkańcy używają w swoich gospodarstwach. Dlatego nikt nie spieszy się z wymianą rur. W Kraśniku np. nie ma nawet dokumentacji z lat 50., nie wiadomo więc, gdzie dokładnie się one znajdują. Wymieniane są na rury z PCV wtedy, gdy dochodzi do awarii. A rury cementowo-azbestowe są wyjątkowo trwałe. W Chełmie część sieci wodociągowej budowano w czynie społecznym. Czy za kilka lat nie okaże się, że sztuczne tworzywo nie wpływa niekorzystnie na organizm człowieka?
– Na razie się o tym nie mówi – twierdzi Henryk Miszczuk, dyrektor ds. technicznych Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Chełmie. – W latach 60. i 70. stosowanie azbestu i cementu, zwłaszcza w Chełmie, gdzie wybudowano cementownię, było najtańsze.
H. Miszczuk, który w wodociągach pracuje już 40 lat, uważa, że nie ma, jak rury żeliwne. W Chełmie takimi rurami woda doprowadzana jest na Dyrekcji i w rejonie śródmieścia. To konstrukcje przedwojenne, na które firma ma dokładną, historyczną już, dokumentację wykonaną kopiowym ołówkiem. •

Azbest można pominąć

„(...) Z badań przedstawionych w światowym piśmiennictwie i opinii WHO wynika, że pewne jest jedynie iż pył azbestowy wdychany wraz z powietrzem do płuc stanowi zagrożenie zdrowotne. (...) Azbest pochodzący z wody wodociągowej podczas brania natrysku lub w wyniku nawilżania można pominąć.”
Ze stanowiska Państwowego Instytutu Higieny podpisanego przez dr. Janusza Świątczaka, kierownika Zakładu Higieny Komunalnej, opublikowanego w Biuletynie Informacyjnym Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie” nr 4 z grudnia 2000 r.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!