poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Wpadną do podziemi, wyleczą ząb

  Edytuj ten wpis

Tego jeszcze w Chełmie nie było. Podczas ostatnich wakacji zdarzały się dni, kiedy w miejscowych hotelach i schroniskach nie było ani jednego wolnego miejsca.

Specjaliści od turystyki mają już wstępne podsumowanie sezonu. - - Sytuacja ta nas nie zaskoczyła - mówi Jolanta Łoś, dyrektor Chełmskiego Ośrodka Informacji Turystycznej. - Z corocznych sprawozdań składanych przez hotele do Urzędu Statystycznego wynika, że wykorzystanie bazy noclegowej w mieście systematycznie wzrasta. Należy się tylko cieszyć, że swoje pieniądze chce wydawać u nas coraz więcej osób.
Zdaniem dyrektor w chełmskich hotelach nocowali przede wszystkim krajowi turyści. Ci zagraniczni wpadali zazwyczaj na jeden dzień, a jeśli nocowali, to raczej u rodzin, bądź znajomych. Przyjeżdżali nie tylko po to, aby zwiedzić słynne podziemia kredowe i zobaczyć ducha Bielucha, ale też na przykład... wyleczyć zęby.
- Często odwiedza nas pewna Włoszka, która leczy i uzupełnia uzębienie w jednym z miejscowych gabinetów stomatologicznych - mówi Łoś. - Wiem, że nie ona jedna.
Nie przez przypadek wśród zagranicznych gości najwięcej było Włochów, Brytyjczyków, Irlandczyków i Niemców. Prawdopodobnie nie prędko zdecydowaliby się na te wizyty, gdyby nie zachęcili ich do tego ich pracownicy z Polski. W ten sposób chełmianie, którzy za chlebem wyjechali ze swojego miasta, stali się jego najlepszymi ambasadorami.
- Bardzo często przed wyjazdem na Zachód chełmianie zaopatrują się u nas w materiały promocyjne o mieście i regionie - przyznaje Łoś. - To procentuje, skoro Włosi, czy Brytyjczycy, którzy trafiają do naszego ośrodka, mają te materiały przy sobie. Trudno sobie wyobrazić tańszą formę promocji.
Z informacji przekazywanych przez turystów pracownikom ChOiT wynika, że spośród miejscowych hoteli najlepszą opinią cieszy się Dom Pielgrzyma na Górze Chełmskiej. Turystów urzekał przede wszystkim klimat miejsca w cieniu zabytkowej Bazyliki Narodzenia NMP oraz niemal domowa atmosfera tego domu. Do łask powraca też największy w mieście Hotel "Kamena”. Od kiedy jego właściciel poprawił w nim standard pokoi i apartamentów hotel ten stał się bazą noclegową dla uczestników coraz częściej organizowanych w mieście konferencji.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Chełmski
max
max
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Chełmski
Chełmski (5 października 2007 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Barczyński, kto ci znów....
Rozwiń
max
max (5 października 2007 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do wielbicieli polszczyzny, którzy zaraz się na mnie rzucą za "t" na końcu- zostało użyte świadomie. Jaki hotel taki "standart"
Rozwiń
max
max (5 października 2007 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Koń by się uśmiał- hotel z marketem meblowym na dole. Kamena robi się coraz tragiczniejsza - najgorsza jest restauracja. Chyba jej własciciel nie uświadmia sobie co to znaczy wolny rynek. Sytuacje oczekiwania na obiad przez dwie godziny, podawanie na śniadanie nadpoczętych jednorazowych porcji dżemu są tam codziennością. A w hotelu w soboty nie ma sprzątaczki - więc gościu, sprzątnij sobie sam. Nikt już nie chce wracać do tego miejsca . Gratuluję właścicielom.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!